Półwysep Helski - jak rozwiązać korki?

Dyskusje nie związane z profilem forum.
Awatar użytkownika
BraCuru
Posty: 5914
Rejestracja: 13 mar 2006, 20:56
Deska: BraCuru Foilboards, Moses
Latawiec: The Best of Cabrinha
Postawił piwka: 177 razy
Dostał piwko: 365 razy
Kontaktowanie:
 
Post14 mar 2017, 16:58

Jestem ciekaw opinii fachowców od Helu czy sa lepsze rozwiązania:
http://m.trojmiasto.pl/wiadomosci/Zamia ... 10878.html

Bywałem na Półwyspie i powyższe wydaje mi się racjonalniejsze niż budowanie ekspresówki.

A co myślicie o takim rozwiązaniu jak w Zermatt - nakaz wjazdu turystom tylko za pomocą kolejki elektrycznej w okresie letnim.
Zermatt poradził sobie z tym przepięknie mimo, że odwiedza go więcej ludzi niż naszą helską mierzeję :idea:
U nas wyglądałoby to tak, że wybudowana byłaby ekspresówka kończąca się na przedmieściach Władka - tam mega wielopoziomowe parkingi pod i nad stacją kolejową na Hel.
Nowoczesna zgrabna kolejka elektryczna ze specjalnymi strefami szybkiego ładowania sprzętu WS/KS. Do tego taxi (ale tylko elektryczne) rozwożące po kempingach i kwaterach.
Odjazd w szczycie co 15 minut.

Wjazd samochodem tylko dla mieszkańców i pracowników Półwyspu.
A od 2025 roku tylko wjazd dla samochodów elektrycznych.

Awatar użytkownika
Grzegorz KiteLife
Posty: 645
Rejestracja: 02 mar 2013, 22:10
Lokalizacja: JastarniaToruńUK
Postawił piwka: 38 razy
Dostał piwko: 29 razy
Kontaktowanie:
 
Post14 mar 2017, 17:22

Normalnie meleksem do Biedy na zakupy czy na spot :) Rewelacja, serio :wink:
Ale że nikt jeszcze nie wpadł na pomysł by połączyć Rewe z Kuźnica najdłuższym polskim mostem w lini mewiej? :roll:

Awatar użytkownika
apek
Posty: 840
Rejestracja: 03 cze 2012, 09:42
Deska: Naish
Latawiec: Naish
Postawił piwka: 44 razy
Dostał piwko: 63 razy
 
Post14 mar 2017, 19:11

Wystarczy rozwijać infrastrukturę wielokierunkowo. Na przykład uruchomić tramwaje wodne i SKM jako połączenie z Trójmiastem dla plażowiczów z Trójmiasta, a także dla turystów stacjonujących na półwyspie, na zwiedzanie, szybkie zakupy, wieczorny wypad w miasto.
Nowa droga powinna być zmodernizowana tak aby wcześniej rozdzielić ruch do Słupska, Łeby, Władka i do miejscowości zachód od niego Rozewie, Jastrzębia, Dąbki od tych na półwyspie.
Korki tworzą się przede wszystkim z powodu amatorów plażowania, a nie spotów surfingowych.
Przy wymianie turnusów korki tworzą się w wszystkich atrakcyjnych zakątkach.

Awatar użytkownika
Kristoff
Posty: 490
Rejestracja: 26 cze 2011, 12:37
Deska: Shinn Bronq Heritage, LF Foil
Latawiec: Flaj Speed 3, Flaj Boost
Postawił piwka: 1 raz
Dostał piwko: 28 razy
 
Post14 mar 2017, 20:28

Bracuru,

Jak Ty chcesz tam puścić kolejkę co 15 minut jak jest JEDEN TOR?

Awatar użytkownika
BraCuru
Posty: 5914
Rejestracja: 13 mar 2006, 20:56
Deska: BraCuru Foilboards, Moses
Latawiec: The Best of Cabrinha
Postawił piwka: 177 razy
Dostał piwko: 365 razy
Kontaktowanie:
 
Post14 mar 2017, 21:24

Kristoff pisze:Jak Ty chcesz tam puścić kolejkę co 15 minut jak jest JEDEN TOR?

Nie chcę puszczać tylko tak mnie po prostu zaciekawił temat.
Gęste mijanki mogłyby rozwiązać problem jednego toru? powiedzmy co 2km mijanka. Jeśli pociąg miałby być nowoczesny i często jeździć to mógłby to być taki potrójny tramwaj.

Mamy coś takiego na tasie Kołobrzeg-Szczecin opartej na jednym torze. rewela! 7 połączeń dziennie w tym parę na lotnisko w Goleniowie (30 minut dłużej). Planują dodać kolejne dwa.
Przestałem jeździć samochodem do szczecina - 150km i zwykle 2h za kółkiem kończące się czasami słonymi mandatami.
Teraz wsiadam w szynowózu - nówka, wygodny, klimatyzowany, wi-fi, czyste wc i mam 2h20m jazdy ale poświęcone na książkę, telefon, maile czy podobne atrakcje. Nie widzę słabości.
Masa ludzi z tego korzysta.
Jak studiowałem na WSM to było 4 połączenia dziennie i jechało się piętrowym bydłowozem krajoznawczym - 4h30m.
Nie zapomnę podróży latem z otwartymi drzwiami :lol: siedziało się na zewnętrznych schodach dla ochłody. Znałem każde źdźbło trawy na trasie ;)
A po Szczecinie przemieszczam się skandalicznie tanimi taksówkami.

Tak przy okazji nie ma tam faktycznie miejsca na drugi tor,
albo dwa tory wąskotorówki zamiast jednego szerokiego?

Awatar użytkownika
Kristoff
Posty: 490
Rejestracja: 26 cze 2011, 12:37
Deska: Shinn Bronq Heritage, LF Foil
Latawiec: Flaj Speed 3, Flaj Boost
Postawił piwka: 1 raz
Dostał piwko: 28 razy
 
Post14 mar 2017, 22:42

Nie wiem czy 2 tory wąskotorówki dałyby radę zastapić jeden normalny. Na szybko z wikipedii - najwęższy tor wąskotorówki w PL ma 600 mm, normalna szerokość torów to 1.435 metra - więc teoretycznie się da ale co z szerokością wagonów, lokomotywki itp? Nie znam się na kolei ale wydaje mi się, że jak się nie da położyć drugiego normalnego, to dwóch wąskotorowych również. Kwestię kosztów pomijam, nie wiem ile kosztuje położenie kilometra torów, ale nie zdziwię się jak to idzie w miliony złotych.

Wg mnie najtańszą opcją (i taką, która przy okazji da komuś nieźle zarobić) to flota kilku(nasto)osobowych szybkich łódeczek płaskodennych kursujących z Władka/Rewy/Gdyni/Gdańska(?) na dowolny kemping. Tyle, że to nie rozwiąże problemu ludzi jadących na wypoczynek stacjonarny, mających własne przyczepy itp.

Druga opcja to nie jeździć tam. Znacznie mniej mnie ciągnie na półwysep od czasu zrobienia pierwszego ślizgu na fali w Łebie. Może trochę dalej, ale spokojniej, nie ma tego wszędobylskiego półwyspowego lansu i miejsca na wodzie jakby więcej (na kempingach też). Jeszcze gdyby znieśli zakaz na Łebsku byłby drugi półwysep z płytką wodą ;-).

Tyle że to już off-topic.

Awatar użytkownika
BraCuru
Posty: 5914
Rejestracja: 13 mar 2006, 20:56
Deska: BraCuru Foilboards, Moses
Latawiec: The Best of Cabrinha
Postawił piwka: 177 razy
Dostał piwko: 365 razy
Kontaktowanie:
 
Post16 mar 2017, 09:52

nie jestem zupełnie zorientowany więc pomóżcie mi ogarnąć:
Nie da się fizycznie pociągnąć drugiej linii torów bo jest:
- za wąsko,
- za droga inwestycja,
- za miękki grunt,
- za niechętni ludzie,
- za coś tam jeszcze?

Oooo! pociąg i wąskie tory już są ;)
phpBB [video]


Według poniższego artykułu Zermatt był już na Helu w latach 1945-1951 ;)
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/23 ... lskim.html

PS. Urzekające i hipnotyzujące:
phpBB [video]

Awatar użytkownika
apek
Posty: 840
Rejestracja: 03 cze 2012, 09:42
Deska: Naish
Latawiec: Naish
Postawił piwka: 44 razy
Dostał piwko: 63 razy
 
Post16 mar 2017, 22:10

Kiedyś kilku posłów RP, pierwszy raz służbowo odwiedziło Skandynawię. Po tej wizycie, gdzie coś tam zobaczyli, wydawało się im, że coś zrozumieli, uchwalono ustawę, przez którą, teraz przez cały rok palimy światła mijania, w tym w korkach w okolicach Władysławowa i w całej Polsce. Niemców nie było stać na taką wycieczkę dla parlamentarzystów i ciągle palą światła, kiedy sytuacja tego wymaga.
Sprawą problemów z komunikacją powinni zająć się fachowcy, nie turyści, czy politycy, ale fachowcy, inżynierowie, a dopiero później ci pierwsi wypowiedzieć się na zaproponowane rozwiązania.

Awatar użytkownika
boldek
Posty: 2029
Rejestracja: 17 sie 2010, 11:55
Deska: DT Jaime, Sling Celeritas
Latawiec: Cab FX 10 & E8 RS 14
Lokalizacja: Swarzewo
Postawił piwka: 48 razy
Dostał piwko: 72 razy
 
Post17 mar 2017, 00:23

BraCuru pisze:nie jestem zupełnie zorientowany więc pomóżcie mi ogarnąć:
Nie da się fizycznie pociągnąć drugiej linii torów bo jest:
- za wąsko,
- za droga inwestycja,
- za miękki grunt,
- za niechętni ludzie,
- za coś tam jeszcze?

Jedna sprawa to przede wszystkim problemy natury fizycznej, o których piszesz: wąsko (szczególnie na samym półwyspie, np. Chałupy, Kuźnica), grząsko, kaczki, foki i te sprawy :) Druga linia na całym odcinku Reda-Hel (63 km) wg mnie nigdy nie powstanie bo fizycznie się to po prostu nie uda (no chyba że nad wodą lub pod wodą, w tunelu na zasadzie metra ;) )
Kolejna sprawa, to kwestia finansowa - w latach 2012-2015 została przeprowadzona "gruntowna" rewitalizacja i modernizacja linii Reda-Hel która kosztowała PKP trochę kasy. Całkowity koszt projektu to: 95 mln zł (źródło: http://www.plk-inwestycje.pl/inwestycje ... ia-nr-213/). Dziwię się, że w projekcie na tamten okres nie uwzględniono tematu elektryfikacji (a może rozważano, ale był zbyt drogi?). Elektryfikacja tego odcinka to nie jest temat nowy jak by się mogło wydawać. Jest jedynie odświeżany co kilka lat przy rozmowach o korkach na półwysep, czyli tak średnio co 3-4 lata, jak przy stołkach w Warszawie zasiadają kolejni panowie od sloganów "by żyło się lepiej" ;)
Polecam zapoznanie się z bardzo ciekawym artykułem n/t możliwości elektryfikacji tej linii na portalu branżowym: http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci ... 73897.html
W skrócie artykuł daje duże szanse takiemu projektowi, ale oblicza szacunkowe koszty elektryfikacji w/w linii wraz z budową zaplecza, mijanek, przystosowaniem już istniejących peronów dla pociągów Elf czy wspomnianego Pendolino w sumie na około 150-160 mln złotych. Jak widać kasa niemała, a niedawno PKP wydało podobną kwotę na ten odcinek. Myślę że na kilka lat mają zaklepane projekty w innych częściach kraju.
Warto poczytać przy artykule komentarze ludzi mających trochę pojęcia w branży kolejowej i znających powyższy temat. Mi przypadł do gustu ten komentarz:

"2015-12-18 20:14:58 Autor: Maurycy+

Brawo dla PLK przy Dyrekcyjnej w Gdańsku i Morskiej w Gdyni,
brawo, księga Guinnessa,
lata brajdolenia , setki milionów zeta i wsio w pip!!!

Tego jeszcze nie grali!

A tak cofając się w przeszłość,
bodajże połowa lat 80-tych,
kwestia elektryfikacji linii nr 213 w ówczesnym Biurze Inwestycji Północnej DOKP
jest plan, jest kasa, ale!!!
wojsko na nie, bo zakłócenia elektro-coś-tam, dla ich systemów obronno-napadywujących,
jakaś stacja ornitologiczna na nie, bo ptaszki,

i w końcu co?
wygrała elektryfikacja linii Wejherowo - EJ Żarnowiec,

Po 30-tu latach coś się komuś przypomniało ..."

- jak by ktoś nie wiedział co to EJ Żarnowiec, to szybko tłumaczę - nasz narodowy mega plan zaistnienia w świecie elektrowni jądrowych z lat 80-90 z którego w skrócie nic nie wyszło, na który poszło mnóstwo kasy jak na tamte lata, no i zamiast zelektryfikować linię na półwysep, to zelektryfikowano linię do elektrowni, w której dziś straszą szare, pękające żelbetowe mury...

Jak więc widzisz Marku - pomysły są, chętni są (bo to tylko na plus w głównym rozrachunku $$ lokalnych samorządów i społeczności) ale coś czuję, że skończy się jak zwykle i do tematu kolejowo-drogowego wrócimy ponownie najszybciej za jakieś 2-3 lata :)

Awatar użytkownika
BraCuru
Posty: 5914
Rejestracja: 13 mar 2006, 20:56
Deska: BraCuru Foilboards, Moses
Latawiec: The Best of Cabrinha
Postawił piwka: 177 razy
Dostał piwko: 365 razy
Kontaktowanie:
 
Post17 mar 2017, 12:55

boldek pisze:pomysły są, chętni są (bo to tylko na plus w głównym rozrachunku $$ lokalnych samorządów i społeczności) ale coś czuję, że skończy się jak zwykle i do tematu kolejowo-drogowego wrócimy ponownie najszybciej za jakieś 2-3 lata :)

Dzięki za wyjaśnienie i dobry artykuł.
A jak się żyje z tym lokalesom? jak radzą sobie psychicznie z korkami,bo fizycznie się nie da.
W szczycie letniego sezonu zwykle wyjeżdżałem z Kołobrzegu ale jakoś teraz zaczynam się przyzwyczajać do tłumów.
Wytłumaczyłem sobie że to tylko 8 tygodni szaleństwa dzięki którym gmina się gwałtownie rozwija i poprawia jakość życia mieszkańców.
Do miasta jeździ się tylko w słoneczne dni, bo nie ma u nas korków - wszyscy na plaży.
Jak pada to nawet nie myślę odpalać samochodu. Wolę podjechać rowerem - 5 razy szybciej ;)

Awatar użytkownika
boldek
Posty: 2029
Rejestracja: 17 sie 2010, 11:55
Deska: DT Jaime, Sling Celeritas
Latawiec: Cab FX 10 & E8 RS 14
Lokalizacja: Swarzewo
Postawił piwka: 48 razy
Dostał piwko: 72 razy
 
Post19 mar 2017, 09:39

BraCuru pisze:Dzięki za wyjaśnienie i dobry artykuł.
A jak się żyje z tym lokalesom? jak radzą sobie psychicznie z korkami,bo fizycznie się nie da.
W szczycie letniego sezonu zwykle wyjeżdżałem z Kołobrzegu ale jakoś teraz zaczynam się przyzwyczajać do tłumów.
Wytłumaczyłem sobie że to tylko 8 tygodni szaleństwa dzięki którym gmina się gwałtownie rozwija i poprawia jakość życia mieszkańców.
Do miasta jeździ się tylko w słoneczne dni, bo nie ma u nas korków - wszyscy na plaży.
Jak pada to nawet nie myślę odpalać samochodu. Wolę podjechać rowerem - 5 razy szybciej ;)

U nas taka sama zasada. Fizycznie jest ciężko. Każdy pociesza się tym, że to tylko na chwilę i tłumaczy sobie, że przecież trochę kasy do budżetu domowego i lokalnego wpada. W pochmurne dni w szczycie sezonu w ogóle nie myślę o pakowaniu się do miasta (Władek) po 9 rano. W słoneczne dni próbuję jedynie w okolicy wczesnego popołudnia (13-14:00), choć wtedy też zdarzają korki na rogatkach. Na szczęście miejscowi znają kilka objazdów :) Druga dobra pora głównie na większe marketowe zakupy to noc - sklepy wielkopowierzchniowe latem są otwarte przeważnie całą dobę. Za to plus dla ich marketingowców. W ostatnich 2-3 latach turystów jest naprawdę zauważalnie coraz więcej, bo przez wydarzenia na świecie zaczął panować trend na wczasy w kraju. Niestety widać, że robi się coraz głośniej, ciaśniej i jestem tylko ciekaw kiedy bańka pęknie... Samorządy robią co mogą, remontują, odświeżają, powstają nowe rozwiązania. Kasę mają, bo turyści są i unia w tym pomagają, ale wszystko ma swoje granice. Niestety półwyspu powiększyć się nie da.

Awatar użytkownika
tetrus
Posty: 3
Rejestracja: 02 lut 2016, 11:38
Kontaktowanie:
 
Post02 maja 2017, 13:51

Słyszałem o drastycznym pomyśle, aby w sezonie letnim na Hel w dni parzyste mogły wjeżdżać tylko auta z końcówką rejestracji z liczbą parzystą, a w nieparzyste dni odwrotnie. Dotyczy to oczywiście turystów, tubylcy mogliby przemieszczać się bez ograniczeń.

Awatar użytkownika
nindza
Posty: 588
Rejestracja: 08 maja 2012, 11:34
Deska: paździerz
Latawiec: pompowany
Postawił piwka: 3 razy
Dostał piwko: 15 razy
Kontaktowanie:
 
Post02 maja 2017, 14:34

to jest bardzo ciekawe rozwiązanie..... ja bym raczej wszedł w temat katapult. Wystrzeliwują Cię np w Rewie w kierunku półwyspu. To jest tylko kwestia wybudowania odpowiednich platform z których następował by wystrzał.

JanuszD
Posty: 672
Rejestracja: 15 paź 2013, 09:15
Deska: TS/Hadlow/Spike
Latawiec: Rebel/Dyno/XR4
Lokalizacja: MediolanPoznan
Postawił piwka: 31 razy
Dostał piwko: 44 razy
 
Post02 maja 2017, 16:19

Ja mam bardzo prosty sposób na korki na półwyspie, omijanie w miesiącach lipiec-sierpień, majówkę i Boże Ciało. Poza tymi terminami problem nie istnieje. Gdybym nie mógł dojechać samochodem na półwysep wybrałbym inny... półwysep.

Już widzę te tłumy kajciarzy ze sprzętem pod pachą jadących pociągiem do Jastarnii... to znaczy nie widzę.

Awatar użytkownika
desperadek
Posty: 181
Rejestracja: 27 sie 2009, 10:19
Lokalizacja: Złotoryja
Postawił piwka: 8 razy
Dostał piwko: 1 raz
Kontaktowanie:
 
Post02 maja 2017, 20:15

BraCuru pisze:Wytłumaczyłem sobie że to tylko 8 tygodni szaleństwa
To jest chyba odpowiedz na dylematy zwrotu z jakiejkolwiek nowej i drogiej inwestycji. To się po prostu nie kalkuluje, bo poza krótkim sezonem nowoczesna kolejka, lub tramwaje wodne woziły by powietrze. Istniejąca infrastruktura w zupełności wtedy wystarcza.


Wróć do „Offtopic”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości