Jak sprobowac kitesurfignu bez kursu

Forum dla początkujących
Awatar użytkownika
mintiminti
Posty: 3
Rejestracja: 19 cze 2017, 13:21
 
Post19 cze 2017, 13:31

Czesc, czy istnieje jakas mozliwosc sprobowania tego sportu bez robienia kursu iko I? Chodzi mi o o takie jakby intro godzinne jak np. mozna zrobic z nurkowania - dostaje sie sprzed i hop pod wode (na basenie) w zasadzie bez zadnej teori oprocz tego jak sie zanurzyc i wynurzyc ;) Albo jakis inny sposob, chociaz chyba nikt mi swojego latawca i deski na pierwsza probe nie uzyczy :)

Awatar użytkownika
kuicets
Posty: 409
Rejestracja: 26 wrz 2016, 17:49
Deska: Laluz + Yeti
Latawiec: Lithium 12 + DNA 8
Lokalizacja: BIESZCZADY
Postawił piwka: 10 razy
Dostał piwko: 27 razy
 
Post19 cze 2017, 13:40

mintiminti pisze: chociaz chyba nikt mi swojego latawca i deski na pierwsza probe nie uzyczy :)


Chociażby dlatego, że rozpoczęcie przygody z kite od starów z deską to IMO zwyczajna głupota :P

Nie chcę robić reklamy, więc pogugluj - szkoły na półwyspie oferują zajęcia zapoznawcze jakich szukasz. A jak nie to z pewnością każda szkółka wymyśli coś dla Ciebie :thumb:

Moim zdaniem jednak nie masz co się czaić na jakieś półśrodki. Idź śmiało na IKO I, na 100% łykniesz bakcyla :P

andrzejwodejszo
Posty: 3039
Rejestracja: 11 sie 2008, 08:29
Deska: Cabrinha Spectrum, SU2 BF Yeti
Latawiec: Edge 9, 11
Lokalizacja: Olsztyn
Postawił piwka: 65 razy
Dostał piwko: 43 razy
Kontaktowanie:
 
Post19 cze 2017, 13:44

mintiminti pisze:Czesc, czy istnieje jakas mozliwosc sprobowania tego sportu bez robienia kursu iko I? Chodzi mi o o takie jakby intro godzinne jak np. mozna zrobic z nurkowania - dostaje sie sprzed i hop pod wode (na basenie) w zasadzie bez zadnej teori oprocz tego jak sie zanurzyc i wynurzyc ;) Albo jakis inny sposob, chociaz chyba nikt mi swojego latawca i deski na pierwsza probe nie uzyczy :)



trenażer i jedziesz:) - później słaby wiatr i większy latawiec z bezpiecznym miejscu. Wszystko można samemu, ale bezpieczniej jest zrobić kurs - ewentualnie poproś kolegę który już dłużej pływa, na pewno Ci podpowie co i jak zrobić bezpiecznie. ( nie może to być nikt z rodziny, a tym bardziej partner bo wasz związek może się rozpaść )

Awatar użytkownika
mintiminti
Posty: 3
Rejestracja: 19 cze 2017, 13:21
 
Post19 cze 2017, 14:13

kuicets pisze:
mintiminti pisze: chociaz chyba nikt mi swojego latawca i deski na pierwsza probe nie uzyczy :)


Chociażby dlatego, że rozpoczęcie przygody z kite od starów z deską to IMO zwyczajna głupota :P

Nie chcę robić reklamy, więc pogugluj - szkoły na półwyspie oferują zajęcia zapoznawcze jakich szukasz. A jak nie to z pewnością każda szkółka wymyśli coś dla Ciebie :thumb:

Moim zdaniem jednak nie masz co się czaić na jakieś półśrodki. Idź śmiało na IKO I, na 100% łykniesz bakcyla :P


oj tam oj tam :P
generalnie wodna, ze mnie dziewczyna wiec od razu mozna na gleboka wode mnie rzucic - doslownie i w przenosni ;)
nie chce robic kursu bo juz 2 sporty wodne (a raczej podwodne) uprawiam i jako wodna pasjonatka chcialabym sprobowac nie tylko kite ale tez windsurfingu a robienie od razu i z tego i z tego kursu wydaje mi sie bezcelowe ;) Najpierw dobrze byloby sprawdzic czy mnie to wciagnie a jak tak to czy zagiel czy latawiec spodoba mi sie bardziej. Stad wlasnie moje pytanie jak tu to zorganizowac.

andrzejwodejszo pisze:trenażer i jedziesz:) - później słaby wiatr i większy latawiec z bezpiecznym miejscu. Wszystko można samemu, ale bezpieczniej jest zrobić kurs - ewentualnie poproś kolegę który już dłużej pływa, na pewno Ci podpowie co i jak zrobić bezpiecznie. ( nie może to być nikt z rodziny, a tym bardziej partner bo wasz związek może się rozpaść )


daj jakies namiary do dolnoslaskiego kolegi ;) slyszalam, ze tu nad zalewem mietkowskim plywaja (chociaz o zgrozo wolalabym tam nie wchodzic)

Awatar użytkownika
kuicets
Posty: 409
Rejestracja: 26 wrz 2016, 17:49
Deska: Laluz + Yeti
Latawiec: Lithium 12 + DNA 8
Lokalizacja: BIESZCZADY
Postawił piwka: 10 razy
Dostał piwko: 27 razy
 
Post19 cze 2017, 14:22

Mi też się wydawało że jestem wodny chłopak i "co, ja nie ogarnę?".

Ale z perspektywy czasu widzę, że kurs a raczej zakres z IKO I (w jakiejkolwiek formie - nie musi być szkółka, może znajomy lub jakiś freelancer w forum) to mus. Bezpieczeństwo i body dragi to podstawa - latawiec potrafi na prawdę solidnie wytargać nawet najbardziej bojową dziewczynę :thumbsup:

A najgorsze jest to, że możesz się niepotrzebnie zrazić do tego pięknego sportu :wink:

Nie ma co się czaić czy próbować. Smiało zaczynaj przygodę na całego - to więcej niż pewne, że się spodoba :)

Na WS nie pływałem to się nie wypowiem, ale domniemam, że po kilku godzinach nie będziesz jeszcze latać w ślizgu. A na kite tak :P

Awatar użytkownika
Kristoff
Posty: 480
Rejestracja: 26 cze 2011, 12:37
Deska: Shinn Bronq Heritage, LF Foil
Latawiec: Flaj Speed 3, Flaj Boost
Postawił piwka: 1 raz
Dostał piwko: 28 razy
 
Post19 cze 2017, 14:32

Jest taka opcja.

Pogadaj (pomailuj) ze szkółkami - w niektórych mają deski "tandem" czyli z dwoma zestawami kapci. Instruktor może podpiąć Cię do latawca i stać za Tobą na takiej desce mając prawie całkowitą kontrolę nad tym co się dzieje. W zeszłym roku widziałem taką "przejażdżkę" z osobą, która o kitesurfingu nie wiedziała nic - instruktor wziął "pasażerkę", zrobił kilka halsów, a na koniec nawet delikatnie skoczył.
Myślę, że to wystarczy żeby sprawdzić czy adrenalina z jazdy w ślizgu jest wystarczająca czy nie.

gareon
Posty: 424
Rejestracja: 11 lis 2014, 14:04
Deska: SU-2 Prorider 136/41
Latawiec: FX9 / Radar10 / Switchblade12
Lokalizacja: Gdynia
Postawił piwka: 9 razy
Dostał piwko: 11 razy
Kontaktowanie:
 
Post20 cze 2017, 10:35

mintiminti pisze:
kuicets pisze:
mintiminti pisze: chociaz chyba nikt mi swojego latawca i deski na pierwsza probe nie uzyczy :)


Chociażby dlatego, że rozpoczęcie przygody z kite od starów z deską to IMO zwyczajna głupota :P

Nie chcę robić reklamy, więc pogugluj - szkoły na półwyspie oferują zajęcia zapoznawcze jakich szukasz. A jak nie to z pewnością każda szkółka wymyśli coś dla Ciebie :thumb:

Moim zdaniem jednak nie masz co się czaić na jakieś półśrodki. Idź śmiało na IKO I, na 100% łykniesz bakcyla :P


oj tam oj tam :P
generalnie wodna, ze mnie dziewczyna wiec od razu mozna na gleboka wode mnie rzucic - doslownie i w przenosni ;)
nie chce robic kursu bo juz 2 sporty wodne (a raczej podwodne) uprawiam i jako wodna pasjonatka chcialabym sprobowac nie tylko kite ale tez windsurfingu a robienie od razu i z tego i z tego kursu wydaje mi sie bezcelowe ;) Najpierw dobrze byloby sprawdzic czy mnie to wciagnie a jak tak to czy zagiel czy latawiec spodoba mi sie bardziej. Stad wlasnie moje pytanie jak tu to zorganizowac.

andrzejwodejszo pisze:trenażer i jedziesz:) - później słaby wiatr i większy latawiec z bezpiecznym miejscu. Wszystko można samemu, ale bezpieczniej jest zrobić kurs - ewentualnie poproś kolegę który już dłużej pływa, na pewno Ci podpowie co i jak zrobić bezpiecznie. ( nie może to być nikt z rodziny, a tym bardziej partner bo wasz związek może się rozpaść )


daj jakies namiary do dolnoslaskiego kolegi ;) slyszalam, ze tu nad zalewem mietkowskim plywaja (chociaz o zgrozo wolalabym tam nie wchodzic)


Ja lecialem podobnym torem co ty chcesz... Dostalem przypadkowo szkolenie na 3h z kite... Ale bylo to zwiazane z kursem od poczatku, czyli 1.5h wykorzystalem akurat na bezpieczenstwo + zabawy z treningowym kite, finalnie podczepiono mnie pod 5m kite i wtedy sie zakochalem :D Przez zime skladadalem swoj sprzet i w nowym sezonie z MEGA ostrożnoscia chodzilem sie uczyc samemu + znajomy ktory ogarnial kite. Wystartowalem przed szkolkami w kwietniu jakos. Jest dostepny bardzo fajny kurs https://www.progression.me/. Pozostale 1.5h ktore mi zostalo wykorzystalem na pokazanie co umiem i dostanie iko3.... Wg. mnie kite mozna spokojnie nauczyc sie samemu (ogladajac szkolenia na necie) ale bezpieczenstwa bym nie lekcewarzyl w tym sporcie. Lepiej zrobic szkolenie z podstaw w szkolce pod okiem profesjonalistow. Kite dosc szybko uczy pokory i stawiam, ze kazdy tutaj mial sytuacje gdzie bylo "gorąco" albo bolalo...

Awatar użytkownika
mintiminti
Posty: 3
Rejestracja: 19 cze 2017, 13:21
 
Post21 cze 2017, 23:38

Dzieki wszystkim za podpowiedzi. Wydaje mi sie, ze najlepsza opcja bedzie ta ktora podpowiedzial Kristoff :thumbsup:
Akurat zapowiada mi sie weekend nad morzem to nie omieszkam skorzystac z okazji :D

A co do samego kite to troche poogladalam filmikow i fajnie bedzie sprobowac ale nie jestem pewna czy to dla mnie na dluzsza mete. Napewno jak mi sie spodoba i bede chciala plywac to zrobie kurs, bo nie ma co ryzykowac.

Awatar użytkownika
kuicets
Posty: 409
Rejestracja: 26 wrz 2016, 17:49
Deska: Laluz + Yeti
Latawiec: Lithium 12 + DNA 8
Lokalizacja: BIESZCZADY
Postawił piwka: 10 razy
Dostał piwko: 27 razy
 
Post22 cze 2017, 00:22

mintiminti pisze:A co do samego kite to troche poogladalam filmikow i fajnie bedzie sprobowac ale nie jestem pewna czy to dla mnie na dluzsza mete.



Powiem tak - momenty w życiu, kiedy "mózg staje" można dosłownie policzyć na palcach jednej ręki. Narodziny dziecka, ślub, wygrana w totka :P (ostatnie mnie nie dotyczy :D :D)

Pierwszy udany hals na kite także do nich należy :thumbsup:

Mnie zaraziło jak grypa i gdy zwykli, biali ludzie zaczynają dzień od kawy, ja zaczynam od aktualizacji prognozy :D

Nie liczyłbym na to, że spróbujesz i stwierdzisz, że to jednak nie to. W telegraficznym skrócie - zacznij szykować kilka tysi na sprzęt :D

AlMastar
Posty: 278
Rejestracja: 19 wrz 2015, 22:07
Deska: NOBILE / SHINN !!
Latawiec: AIRUSH 8,12,17 / Naish 10
Postawił piwka: 5 razy
Dostał piwko: 8 razy
 
Post22 cze 2017, 15:00

ja też żałuję że tak późno przesiadłem się z deski WS na kite, o dziwo po złapaniu pierwszego halsu moja żona też się zapaliła

według mnie jak lubisz różne sporty dynamiczno-szybkościowe to na pewno Ci się spodoba, a z doświadczenia wiem że kite dużo bardziej kręci niż WS - przynajmniej na poziomie początkujący-średnio_nisko_zaawansowany ;)

Awatar użytkownika
kuicets
Posty: 409
Rejestracja: 26 wrz 2016, 17:49
Deska: Laluz + Yeti
Latawiec: Lithium 12 + DNA 8
Lokalizacja: BIESZCZADY
Postawił piwka: 10 razy
Dostał piwko: 27 razy
 
Post22 cze 2017, 21:05

Słyszałem powiedzenie, że kite jest jak warcaby podczas gdy WS jest jak szachy.

Oznacza to tylko tyle, że KS jest znacznie bardziej dostępny i aby osiągnąć poziom na prawdę przyzwoity na WS, potrzeba pół życia. Na KS kilka sezonów :)

Nie wiem jak z kite, bo pływam drugi sezon, ale wiem, że aby dobrze czuć temat na żagielku (który można wprost porównać do WS), trzeba to robić od dziecka.

A każdy sport daje prawdziwą satysfakcję dopiero wówczas, gdy czujesz, że na prawdę "idzie". Na KS jednym z takich momentów są pierwsze komfortowe halsy i swobodne robienie wysokości. To przychodzi zaskakująco szybko. W ogóle progres na kite idzie szybko i niemal codziennie można osiągnąć coś nowego.

Tylko uwaga na zbytnią pewność siebie. Latawiec uczy pokory dość szybko, a frycowe musi zapłacić każdy. Fakt, jest ryzyko - jest zabawa, jednak jedynie cieniutka linia dzieli ryzyko od brawury.

P.S. dla mnie fajnym momentem było także pierwsze odpalenie mojego pierwszego lataka - i zobaczenie, że działa :D Całkiem inaczej trzyma się w ręce swój bar od szkółkowego - nawet gdyby cały sprzęt miał być taki sam.

przemass
Posty: 3773
Rejestracja: 06 maja 2006, 22:01
Deska: Encore Nirvana
Latawiec: Airush Razor
Lokalizacja: ChalupyCumbuco
Postawił piwka: 26 razy
Dostał piwko: 23 razy
Kontaktowanie:
 
Post28 cze 2017, 01:48

Na Twoim miejscu zapoznałbym sie najpierw z literaturą fachową ( Ziomek, Kunysz, Trictionary ) i poznał, przynajmniej teoretycznie możliwości kitesurfingu.

Tak jak kolega wyżej wspomniał - po 6-8 h indywidualnych będziesz pływać w ślizgu. Po ok 12-14 h na wodzie będziesz w miarę samodzielna. Po 2 tygodniach pływania nauczysz się skakać. Taki progres na windsurfingu zazwyczaj zajmuje ludziom 2 sezony ( o ile w ogóle do niego dochodzą ). Do tego dochodzi jeszcze mobilność sprzętu, jego cena, łatwość pływania...minusów chyba nie ma ;)

niektóre szkoły oferują darmowe lekcje demo ( zapraszamy do Kuźnicy ), możesz przyjść, poznać budowę i teorię sprzętu, posterować latawcem treningowym, poczuć o co chodzi ;) :idea:

Ale wejście do wody doradzałbym TYLKO z doświadczonym instruktorem. Znajdz dobrą szkołę - tak na pewno będzie lepiej bo taniej i szybciej :wink: :idea:


Wróć do „Pierwsze Kroki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości