Kite Loop

Forum dla początkujących
Awatar użytkownika
kuicets
Posty: 1022
Rejestracja: 26 wrz 2016, 17:49
Deska: Laluz + Yeti
Latawiec: 17 + 12 + 9
Lokalizacja: BIESZCZADY
Postawił piwka: 32 razy
Dostał piwko: 84 razy
 
Post22 lut 2019, 10:13

O! Jutro po południu 13/16kts w Jastarni. jak się utrzyma/wzmocni nieco to może być dobra okazja do pierwszych nieśmiałych loopów na 12m :)

Awatar użytkownika
Stawny
Posty: 719
Rejestracja: 10 lis 2010, 19:17
Lokalizacja: Tam gdzie wieje :-)
Postawił piwka: 39 razy
Dostał piwko: 23 razy
 
Post22 lut 2019, 16:14

Hej, aż się zalogowałem po 2-ch latach :shock:
Z KL robię 80% trików, coś tam mi wychodzi więc to kilka słów od siebie :-)

1) Kubson wie co pisze. Filmy to jedno a doświadczenie na lokalnym podwórku to co innego.
Różne kierunki dają różną "kaloryczność" i stabilność wiatru, a dla KL ma to ogromne znaczenie.

2) Jeżeli masz opanowane pussy loopy, KL transition potrafisz kręcić w różnych sytuacjach to przy dalszym progresie używanie 12m jest bezcelowe.
To samo z latawcem który jest deltą... można ale to jak akrobacje transportowym samolotem (trochę specjalnie przerysowałem :-)

3) Co z tego że zakręcę loopa każdym latawcem i wyląduję w trakcie loopa na mega ciągu do przodu nie o to chodzi,
Latawiec ma zdążyć wrócić do góry i "złapać" Cię przed lądowaniem.

4) Obecnie używam max 9 (akurat NKB DICE) ale uczyłem się na 8m, 6m NEO (tego typu latawiec jako tako się nadaje, kreci loopa wyżej i szybko co pomaga raczej na początku drogi niż docelowo).
5) Musisz mieć latawiec który jest szybki, z umiarkowaną windą która pochodzi z siły wiatru i wybicia a nie z kształtu skrzydła, z dobrym zakresem wiatrowym, który nie ciągnie na loopie do przodu jak szalony.

6) Zabawa w coś poza punktem 2 i trikami z KL na małych wysokościach, zaczyna się jak jestem na 9m (mam 85kg na budziku) i wieje minimum 20-25 KTS i jestem w stanie się wybić na min 4-6m. Inaczej to zawsze będzie w mniejszym lub większym stopniu to co w punkcie 3.

7) Najważniejsze, ale to niestety przychodzi z czasem, to umiejętność nie zrobienia loopa jak wiesz że coś jest nie tak (złe wybicie, za nisko, niekontrolowana rotacja).
Każdy mówi że to one way trick ale z czasem kluczem jest to żeby wiedzieć kiedy odpuścić !!! zanim tak będzie trzeba niestety swoje poglebić :thumbsup:

Awatar użytkownika
Turbo_Sen
Posty: 396
Rejestracja: 06 wrz 2017, 18:11
Deska: Jest
Latawiec: Też są
Lokalizacja: Gdansk
Postawił piwka: 6 razy
Dostał piwko: 13 razy
 
Post22 lut 2019, 16:18

Switchblade nadaje się do nauki KL czy trzeba jakiegoś FX?

Awatar użytkownika
Stawny
Posty: 719
Rejestracja: 10 lis 2010, 19:17
Lokalizacja: Tam gdzie wieje :-)
Postawił piwka: 39 razy
Dostał piwko: 23 razy
 
Post22 lut 2019, 16:29

1) W Sobotę to kierunek na Dragę ale wygląda offowo więc może być nierówno więc do nauki KL słabo.
2) Niedziela lepiej. Jak nie wejdzie falowo na otwartym to będziemy ale raczek Kuźnica na Syberii bo to kierun na coś przed Maszo :-)
Jak dla mnie Sobota to raczej jeszcze zimno poniżej -5 odczuwalnej ale, niedziela już bardzo ok.
Dam znać tu jak nie pojedziemy rezać falek to możemy coś razem pokręcić :mrgreen:
Pozdro
PS. Jakieś próby listopad 2017, Kite NEO 6m... jak widzisz loop jest zakręcony wyżej ale latawiec ma szybkość i na czas wraca do zenitu...
Załączniki
20171123_Jastarnia_Looping_3.jpg
20171123_Jastarnia_Looping_3.jpg (144.14 KiB) Przejrzano 764 razy

Awatar użytkownika
Stawny
Posty: 719
Rejestracja: 10 lis 2010, 19:17
Lokalizacja: Tam gdzie wieje :-)
Postawił piwka: 39 razy
Dostał piwko: 23 razy
 
Post22 lut 2019, 16:33

Turbo_Sen pisze:Switchblade nadaje się do nauki KL czy trzeba jakiegoś FX?


Nie wiem po kształcie nie wygląda najgorzej na początek przy lekkiej niedowiewce powinno być ok
Kubson help :D

Awatar użytkownika
kuicets
Posty: 1022
Rejestracja: 26 wrz 2016, 17:49
Deska: Laluz + Yeti
Latawiec: 17 + 12 + 9
Lokalizacja: BIESZCZADY
Postawił piwka: 32 razy
Dostał piwko: 84 razy
 
Post22 lut 2019, 17:11

Dzieki Stawny za wkład. Nie chodzi mi o kl na powerze z katapulta do przodu bo zrobię sobie kuku przy pierwszej próbie. Zwyczajnie chce poprobowac loopowania kajta jeszcze w locie, czyli tuż przed lądowaniem a do tego myślę póki co wzglednie nada się 12m delta. Oczywiście jak powieje na moje 9m to nie będę wybrzydzał :)

5) Musisz mieć latawiec który jest szybki, z umiarkowaną windą która pochodzi z siły wiatru i wybicia a nie z kształtu skrzydła, z dobrym zakresem wiatrowym, który nie ciągnie na loopie do przodu jak szalony.


To właśnie Switchblade, Rebel, Edge i inne latawki o wysokim AR chyba są nie za szybkie, mają windę z kształtu bardziej niż techniki.

Awatar użytkownika
Stawny
Posty: 719
Rejestracja: 10 lis 2010, 19:17
Lokalizacja: Tam gdzie wieje :-)
Postawił piwka: 39 razy
Dostał piwko: 23 razy
 
Post22 lut 2019, 19:00

kuicets pisze:To właśnie Switchblade, Rebel, Edge i inne latawki o wysokim AR chyba są nie za szybkie, mają windę z kształtu bardziej niż techniki.


Nie ma za co :D
Też kiedyś zaczynałem naukę KL na Rebelu nie wiem czy to była kwestia umiejętności, podejścia, ale kosztowało mnie to sporo srogich gleb :?
Na pewno da się na takich latawcach nauczyć podstaw. Wszystko gdzie loop jest max opóźniony będzie ok.

Problem jest gdy nie ma się dobrego wyczucia siły wiatru, momentu w którym robić loopa lub odpowiedniego zaciągnięcia baru...
Uważam też że bez umiejętności bardzo dobrego układania deski przy lądowaniu wzdłuż kierunku lotu i bez umiejętności pływania na switch to nie ma co zaczynać przygody z KL. To krótka droga do kontuzji, a switch jest niezbędny, bo często przy lądowaniu wzdłuż wiatru balansuje się pomiędzy dwoma krawędziami.

Praktycznie nie ląduję wysokich skoków inaczej niż z pussy loopem, niezależnie jaki latawiec mam w ręku.
Nie lubię bujania i tego jak wpadam pod latawiec, loop mnie stabilizuje i przesuwa latawkę w dół wiatru.
Zresztą jak umiesz tak jest o niebo bezpieczniej. Skoki powyżej 4-5m z pussy loopem ląduję gładko w 99%, tradycyjnie co 5 jest kulawy :mrgreen:

Takie kształty jak Rebel niestety potrafią za błąd mocno ukarać, a przy KL na początku nie trudno o błędy:
1) Duży ciąg utrudnia dobre wybicie, co wpływa na stabilność i kontrolę i zwiększa ryzyko.
2) Jak na takim latawcu KL jest za wcześnie (często = za wysoko) duża moc do przodu + trudne lądowania.
3) Za dużo wiatru = wysoko = szeroki loop = bardzo duża moc do przodu, mega trudne lądowania.
4) Za dużo wiatru = ciężka do wykonania kontra = za szeroki loop = bardzo duża moc do przodu + mega trudne lądowania.

O tym na początku bezwzględnie trzeba pamiętać:
Ucz się na lekkim nieodwianiu i stopniowo przesuwaj granicę, osobiście nie robię KL na latawcu który musiałbym w trakcie loopa deppowerować.
Jeżeli musisz używać depowera żeby komfortowo pływać to na 100% jest za późno na naukę.
Loopy na latawcach > 9m, można ale wymagają zdecydowanego zaciągnięcia baru i tylko do nauki pussy loopa przy lądowaniu (może być z transition), cała reszta będzie walką...

P.S. Oglądaj filmy i podejdź do tego metodycznie, jeżeli nie lądujesz 99% pussy loopów, nie umiesz KL transition nie ma sensu iść dalej...
pływaj z kimś kto kuma temat i Ci z boku podpowie co masz poprawić.

Powodzenia, może do niedzieli :idea:

Awatar użytkownika
Stawny
Posty: 719
Rejestracja: 10 lis 2010, 19:17
Lokalizacja: Tam gdzie wieje :-)
Postawił piwka: 39 razy
Dostał piwko: 23 razy
 
Post22 lut 2019, 19:08

Atris pisze:Wszystkim chcacym zaczac przygode z loopami polecam dwa bardzo fajne filmiki, na ktorych widac co, jak i kiedy nalezy robic oraz czego nie robic by zaczac loopy :mrgreen:


Zresztą tu jest to dobrze pokazane jak chcesz to przyśpieszyć popróbuj lokalnie, a potem zrób sobie spływ wzdłuż półwyspu.
Mi kiedyś zajęło jeden spływ (z Władka do Jastarni) żeby nauczyć się tego co na pierwszym filmie, potem to już inna bajka :lol:
Oczywiście wiatr i dobór latawki jest kluczowy :wink:

phpBB [video]

phpBB [video]

Awatar użytkownika
Mikolpa
Posty: 3118
Rejestracja: 05 kwie 2013, 15:58
Deska: SU-2 Prorider 140, Trans 153
Latawiec: Rebel 10,12,14, Addiction 18
Lokalizacja: Wrocław
Postawił piwka: 118 razy
Dostał piwko: 133 razy
 
Post22 lut 2019, 20:43

Stawny pisze:Hej, aż się zalogowałem po 2-ch latach
:shock:

Dawno nie pisałaś... Ale jak już napisałaś to Wow :shock: :clap:
Fajnie że znów tu zawitałeś, oby na dłużej :thumb:

Stawny pisze:3) Co z tego że zakręcę loopa każdym latawcem i wyląduję w trakcie loopa na mega ciągu do przodu nie o to chodzi,
Latawiec ma zdążyć wrócić do góry i "złapać" Cię przed lądowaniem.


W końcu zrozumiałem dlaczego próby kręcenia KL na Rebelu zwłaszcza 12m i zwłaszcza tych poniżej rocznika 2017 jest bez sensu.
Do tej pory wiele razy czytałem że to bez sensu.... ale zawsze zostawało u mnie pytanie dlaczego?

U kolegi tak samo, On zaczą kręcić na 9 i na 12 i w dodatku na starszych rocznikach a jak wiemy rebele 2011-13 do szybkich to nie należą :wink: Ja się cały czas wahałem, teraz zrozumiałem że trzeba wybrać pomiędzy KL a wszystkim tym co mi daje pływanie na rebelach.
Dzięki :thumb:


Stawny pisze:Też kiedyś zaczynałem naukę KL na Rebelu nie wiem czy to była kwestia umiejętności, podejścia, ale kosztowało mnie to sporo srogich gleb :?
Na pewno da się na takich latawcach nauczyć podstaw. Wszystko gdzie loop jest max opóźniony będzie ok.

Takie kształty jak Rebel niestety potrafią za błąd mocno ukarać, a przy KL na początku nie trudno o błędy:
1) Duży ciąg utrudnia dobre wybicie, co wpływa na stabilność i kontrolę i zwiększa ryzyko.
2) Jak na takim latawcu KL jest za wcześnie (często = za wysoko) duża moc do przodu + trudne lądowania.
3) Za dużo wiatru = wysoko = szeroki loop = bardzo duża moc do przodu, mega trudne lądowania.
4) Za dużo wiatru = ciężka do wykonania kontra = za szeroki loop = bardzo duża moc do przodu + mega trudne lądowania.


Awatar użytkownika
Mikolpa
Posty: 3118
Rejestracja: 05 kwie 2013, 15:58
Deska: SU-2 Prorider 140, Trans 153
Latawiec: Rebel 10,12,14, Addiction 18
Lokalizacja: Wrocław
Postawił piwka: 118 razy
Dostał piwko: 133 razy
 
Post23 lut 2019, 07:44

Stawny pisze:
Atris pisze:Wszystkim chcacym zaczac przygode z loopami polecam dwa bardzo fajne filmiki, na ktorych widac co, jak i kiedy nalezy robic oraz czego nie robic by zaczac loopy :mrgreen:


Zresztą tu jest to dobrze pokazane jak chcesz to przyśpieszyć popróbuj lokalnie, a potem zrób sobie spływ wzdłuż półwyspu.
Mi kiedyś zajęło jeden spływ (z Władka do Jastarni) żeby nauczyć się tego co na pierwszym filmie, potem to już inna bajka :lol:
Oczywiście wiatr i dobór latawki jest kluczowy :wink:

phpBB [video]

phpBB [video]



Dorzucam do kolekcji
phpBB [video]

Kubs0n
Posty: 613
Rejestracja: 23 paź 2011, 10:46
Deska: Xenon Laluz
Latawiec: North Vegas
Lokalizacja: Jastarnia
Postawił piwka: 22 razy
Dostał piwko: 37 razy
Kontaktowanie:
 
Post24 lut 2019, 01:30

Mikolpa pisze:
W końcu zrozumiałem dlaczego próby kręcenia KL na Rebelu zwłaszcza 12m i zwłaszcza tych poniżej rocznika 2017 jest bez sensu.
Do tej pory wiele razy czytałem że to bez sensu.... ale zawsze zostawało u mnie pytanie dlaczego?

U kolegi tak samo, On zaczą kręcić na 9 i na 12 i w dodatku na starszych rocznikach a jak wiemy rebele 2011-13 do szybkich to nie należą :wink: Ja się cały czas wahałem, teraz zrozumiałem że trzeba wybrać pomiędzy KL a wszystkim tym co mi daje pływanie na rebelach.
Dzięki :thumb:




Dlatego, że Rebel i inne bowy, delty mają duże AR co wpływa na promień skrętu. Są skonstruowane tak, aby generowały stabilny ciąg w dolnym zakresie wiatrowym. Konstrukcje typu C i hybrydy C, mają wąski AR przez co węższy promień skrętu co czyni je maszynkami do loopów, trzeba jednak być odpowiednio dowianym, takie kształty potrzebują więcej wiatru aby odpowiednio "nosić" w górę ,ciasno skręcać i bezpiecznie kręcić Loopy.
Coś za coś.
BTW. połączyłbym fakt dwukrotnego zwycięstwa Kevina Langeree w KOTA, z wyborem latawca. Zauważcie, że od dwóch edycji KOTA, Kevin używa Pivota zamiast Torcha. Ten drugi jak wiadomo kręci bardzo dobre loopy, ma do dyspozycji jeszcze Dasha,(hybryda C, czy tam open c) którego nie używa. Wybór Pivota gwarantuje mu dużo większe noszenie niż w przypadku C-shape i hybrydy C, a głównym kryterium oceniania w Tych zawodach jest wysokość więc to chyba właściwe rozwiązanie.

Oczywiście nie można jasno stwierdzić, że to dzięki latawcowi typu delta Kevin wygrywa, z tego co się orientuje to spędza sporą część roku w Cape Town trenując na spocie Big bay, ma podobno nawet osobistego trenera. Składowa tych czynników jest źródłem jego sukcesu. Jednak na pewno latawiec, typu delta pozwala mu eliminować przeciwników wykonujących bardziej zaawsansowane manewry ale na mniejszej wysokości.

Awatar użytkownika
Stawny
Posty: 719
Rejestracja: 10 lis 2010, 19:17
Lokalizacja: Tam gdzie wieje :-)
Postawił piwka: 39 razy
Dostał piwko: 23 razy
 
Post24 lut 2019, 08:41

To dziś Kuźnia wiatru akurat na pierwsze próby :mrgreen:

radekx
Posty: 38
Rejestracja: 26 gru 2017, 19:55
Deska: Nobile T5
Latawiec: Rebel 6 / 9 / 12
Lokalizacja: Banino
Dostał piwko: 1 raz
 
Post15 mar 2019, 00:03

Mikolpa pisze:Ja się cały czas wahałem, teraz zrozumiałem że trzeba wybrać pomiędzy KL a wszystkim tym co mi daje pływanie na rebelach.


Thats the point ;-)

Btw Michał i Kuba :thumb: :clap: - uratowaliscie kilku gości od złamań, zwichniec, skrecen ... I czego tam jeszcze ;-)

Awatar użytkownika
hahscilojanusz
Posty: 122
Rejestracja: 08 lut 2009, 08:55
Deska: S-Quad 5"7
Latawiec: Cabrinha Nomad 7 m
Lokalizacja: Jelenia Góra-Górzyniec
Postawił piwka: 5 razy
Dostał piwko: 3 razy
 
Post12 kwie 2019, 17:41

Witam zrobiłem z 300 plus pussy loopów średnio 4 5 m wszystkie ładowania ok pytanko czy i kiedy odpuszczać bar gdy latawiec już wroci

Atris
Posty: 133
Rejestracja: 20 wrz 2014, 23:05
Postawił piwka: 4 razy
Dostał piwko: 9 razy
 
Post17 kwie 2019, 23:24

kolejny filmik do kolekcji how to kiteloop

phpBB [video]

phpBB [video]


Wróć do „Pierwsze Kroki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości