kite jaki rozmiar

Forum dla początkujących
AlMastar
Posty: 363
Rejestracja: 19 wrz 2015, 22:07
Deska: NOBILE / SHINN !!
Latawiec: NAISH PIVOT 8 / 10 / 12
Postawił piwka: 5 razy
Dostał piwko: 11 razy
 
Post27 sty 2017, 15:26

wszystko wyczytasz na forum tylko trzeba troszeczkę poszukać ;)

marcin_brodnica
Posty: 50
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:53
Deska: SU-2 ProRider 3D, Naish Money
Latawiec: Edge, Catalyst, Bandit
Lokalizacja: Brodnica
Postawił piwka: 2 razy
 
Post29 sty 2017, 16:11

woj84 pisze:jakie kamerki, gdzie sie wybrac na kiteserfing,........jakieś propozycje do miejsc w których są wypożyczlnie i ile koszt???


Podczas sezonu są otwarte szkółki m.in na Półwyspie nie które mają kamery skierowane na wodę. Wystarczy wejść na Google wpisać frazę i sprawdzić.

Szkółki jadąc na Półwysep są co kawałek...

Awatar użytkownika
kitek89
Posty: 2
Rejestracja: 07 gru 2015, 16:25
 
Post03 lut 2017, 13:25

Ale ekstra. Też chciałbym się nauczyć i chyba tego lata spróbuję.

andrzejwodejszo
Posty: 3087
Rejestracja: 11 sie 2008, 08:29
Deska: SU2 TM EcoLine, SU2 BF Yeti
Latawiec: Ozone Edge 9+11, FS SPEED 3 19
Lokalizacja: Olsztyn
Postawił piwka: 74 razy
Dostał piwko: 44 razy
Kontaktowanie:
 
Post20 lut 2017, 13:34

a ja wbrew logice i zalecanym rozmiarom przy wadze 90 kilo mam Edża 11 metrów i deskę TT 138 :) pływam na nim od 11węzłów (wachlowanie, aby utrzymać wysokość) do lekko ponad 30 węzłów - zaciągasz bar w zenicie i odlatujesz:) w zeszłym roku jak przywaliło 49 knt na brzegu- ponad 50 na wodzie to wziąłem 7mkę na 5 linkach (ozone sport 2) i też było srooogo. Można jednym ogarnąć, ale lepiej mieć 3 :)podstawowa szmatka w okolicach 12 metrów (raczej nie Open C, ani tym bardziej C, tylko coś z większym AR) na nasza wagę. Trzeba też dodać, że nasza waga jest zdecydowanie bardziej odporna na szkwały i zakresy latawców z tabelek ni jak się mają do rzeczywistości. Wcale nie potrzebujemy dużo większego latawca ( niż 75 kilowcy )żeby pływać przy słabym wietrze, ale za to możemy więcej wytrzymać przy przepałowaniu.

andkite
Posty: 152
Rejestracja: 22 mar 2013, 14:07
Deska: Select
Latawiec: XR 4, GTS4
Postawił piwka: 15 razy
Dostał piwko: 5 razy
 
Post20 lut 2017, 19:28

Zgadzam się z Andrzejem całkowicie. Ważę ponad 90 i używam 11 i 12 ( różne charaktery) i desek 138 i 140. Miałem latawki 17 i więcej metrów ale więcej leżały niż latały.
Jak koledzy przestawali wahlować 16 to na 12 dawało radę, i radochy na 12 jednak więcej.

Awatar użytkownika
Gemsi
Posty: 55
Rejestracja: 08 lip 2015, 16:52
Deska: Makani Sharp
Latawiec: RRD Passion 13/9
Postawił piwka: 2 razy
Dostał piwko: 7 razy
 
Post18 lip 2017, 14:03

Zaczynałem od 12 mkw, (przy podobnej wadze), na początek poleciłbym 13-14, jak sie oswoisz z warunkami granicznymi dla tego latawca to mozesz zacząć myśleć o mniejszym (w sensie na silniejszy warun). Pamiętaj że przy silniejszym wietrze wszystko się dzieje dużo szybciej :). Wydaje mi się że na początek lepiej mieć większą dechę... a najlepiej dwie.

Awatar użytkownika
Tadzik1977
Posty: 10
Rejestracja: 14 lut 2017, 11:13
Deska: Naish SOL
Latawiec: TOXIC 12, VECTOR 9
Lokalizacja: Śląsk
 
Post12 mar 2018, 15:37

Panowie, a jak się ma rozmiar latawca do szkwałów.

We większości tematów skupiacie się na tym jaka jest podstawa wiatru i tu w zasadzie temat jest wyczerpany. Są kalkulatory i mnóstwo postów.
A co jak się pływa na śródlądziu i mamy w prognozie przykładowo 16/30 knt ?!
Jestem kajtowy nowicjusz ale średnio zaawansowany na windzie. Tam wiem jak potrafi szkwał przyłożyć i albo zdążę odpuścić albo zaliczam katapultę :D
Ale co się dzieje na kajcie? Załóżmy, że jest podstawy 14 knt, a ja latam na 12-tce (waga 72 kg) - jest pięknie.
A tu nagle wiatr przykłada powiedzmy "tylko" 28 knt. I nagle mam ponad 5 mkw za dużo!
Jak ludzie na śródlądziu to ogarniają?!

Awatar użytkownika
Turbo_Sen
Posty: 243
Rejestracja: 06 wrz 2017, 18:11
Deska: nhp
Latawiec: 7/10/14
Lokalizacja: Gdansk
Postawił piwka: 6 razy
Dostał piwko: 8 razy
 
Post12 mar 2018, 16:48

Też jestem nowicjusz w kitesurfingu ale z tego co udało mi się wydedukować na szkwaliste warunki najlepsze sa latawce które maja szeroki zakres wiatrowy, np tak switchblade ma znacznie większy zakres od FX, każda firma na taki allroundowy latawiec jak SB który ma szeroki zakres i w razie czego można depowerem duzo wyregulować, jednak z 16 na 30kts cieżko wyrobić na jednym latawcu. Jedyne co mi sie wydaje możliwe to wziąć mniejszy latawiec jak mocno szkwali a większa deske bo za duża deska to jest duzo mniejszy dyskomfort niż za duzo mocy na barze

Awatar użytkownika
Mikolpa
Posty: 2895
Rejestracja: 05 kwie 2013, 15:58
Deska: SU-2 Prorider 140, Trans 153
Latawiec: Rebel 10,12,14, Addiction 18
Lokalizacja: Wrocław
Postawił piwka: 101 razy
Dostał piwko: 118 razy
 
Post12 mar 2018, 18:22

Tadzik1977 pisze:Panowie, a jak się ma rozmiar latawca do szkwałów.

We większości tematów skupiacie się na tym jaka jest podstawa wiatru i tu w zasadzie temat jest wyczerpany. Są kalkulatory i mnóstwo postów.
A co jak się pływa na śródlądziu i mamy w prognozie przykładowo 16/30 knt ?!
Jestem kajtowy nowicjusz ale średnio zaawansowany na windzie. Tam wiem jak potrafi szkwał przyłożyć i albo zdążę odpuścić albo zaliczam katapultę :D
Ale co się dzieje na kajcie? Załóżmy, że jest podstawy 14 knt, a ja latam na 12-tce (waga 72 kg) - jest pięknie.
A tu nagle wiatr przykłada powiedzmy "tylko" 28 knt. I nagle mam ponad 5 mkw za dużo!
Jak ludzie na śródlądziu to ogarniają?!


I to jest bardzo ciekawy temat :thumb:
Przede wszystkim na zakres (dół i góra) wpływ ma konstrukcja latawca. Są lataki z wąskim zakresem i z szerokim czym zazwyczaj producenci się chwalą.
Jeżeli zmierzasz pływać na śródlądziu to jest to bardzo ważny element.
Jak dla mnie latak freeride-dowy na śródlądziu powinien mieć szeroki zakres (przyzwoity dół i dobrą górę), dobrze znosić szkwału, iść ostro na wiatr i dopiero potem kilka innych czynników takich jak np. winda i hangtime.
Też ważę 72kg i jak jest 12-24 to pływam na 12m.
Na prognozy jak piszesz 16-30 odpalam właśnie 12m. Bo jak jest tak w prognozie to często lubi siąść do 12 jak i może przywalić do 32.
Idealnie mam na 12 koło 16kt. Ale na mojej konstrukcji czyli rebelu jak przywali szkwałem do 24 to nadal da się spokojnie i przyjemnie pływać. Szkwału do 30-35 powodują że jest za dużo i ciężko się pływa ale nie zabija. Można spokojniej dopłynąć do brzegu, wylądować i wziąć coś mniejszego. Szkwały do 30-32 ogarniam też na rebelu 14m, oczywiście nie mówię o przyjemnym pływaniu ale śmiało można dopłynąć do brzegu i przesiąść się na mniejszy rozmiar.

Szerokim zakresem charakteryzują się stare konstrukcje bow ale mają też swoje wady. Lepsze są bowy z nowszych roczników jak wspomniany switchblade, edge i rebel.

Awatar użytkownika
boldek
Posty: 1812
Rejestracja: 17 sie 2010, 11:55
Deska: SU-2 Ecoline TM
Latawiec: Cabrinha FX 7/10/14
Lokalizacja: Swarzewo
Postawił piwka: 45 razy
Dostał piwko: 63 razy
 
Post12 mar 2018, 19:33

Turbo_Sen pisze:switchblade ma znacznie większy zakres od FX

Gwoli ścisłości - SB ma lepszy dolny zakres wiatrowy od FX, ale już na pewno nie górny. W związku z tym ogólnie patrząc zakres mają porównywalny, ale w innych przedziałach drabinki wiatrowej (innej mocy wiatru). Na 14 SB raczej nie popływasz komfortowo powyżej 25 knts a na FX bez problemu się da :)
Pozdr

Awatar użytkownika
Mikolpa
Posty: 2895
Rejestracja: 05 kwie 2013, 15:58
Deska: SU-2 Prorider 140, Trans 153
Latawiec: Rebel 10,12,14, Addiction 18
Lokalizacja: Wrocław
Postawił piwka: 101 razy
Dostał piwko: 118 razy
 
Post12 mar 2018, 19:54

boldek pisze:
Turbo_Sen pisze:switchblade ma znacznie większy zakres od FX

Gwoli ścisłości - SB ma lepszy dolny zakres wiatrowy od FX, ale już na pewno nie górny. W związku z tym ogólnie patrząc zakres mają porównywalny, ale w innych przedziałach drabinki wiatrowej (innej mocy wiatru). Na 14 SB raczej nie popływasz komfortowo powyżej 25 knts a na FX bez problemu się da :)
Pozdr

A jak oba znoszą szkwały? Który lepszy w nierównym wietrze?

Awatar użytkownika
Turbo_Sen
Posty: 243
Rejestracja: 06 wrz 2017, 18:11
Deska: nhp
Latawiec: 7/10/14
Lokalizacja: Gdansk
Postawił piwka: 6 razy
Dostał piwko: 8 razy
 
Post12 mar 2018, 20:07

boldek pisze:Gwoli ścisłości - SB ma lepszy dolny zakres wiatrowy od FX, ale już na pewno nie górny. W związku z tym ogólnie patrząc zakres mają porównywalny, ale w innych przedziałach drabinki wiatrowej (innej mocy wiatru). Na 14 SB raczej nie popływasz komfortowo powyżej 25 knts a na FX bez problemu się da :)
Pozdr

Chyba mijasz się z prawda w kwesti porownywalnosci zakresów wiatrowych sb i fx, zobacz na zakresy wiatrowe dla obu latawców które przygotowała sama cabrihna.
W tym review tez zwracają uwagę że switchblade będzie lepszy do gusty winds czyli szkwałów. FX ma swoje inne zalety ale na pewno nie jest nim zakres wiatrowy

phpBB [video]

Awatar użytkownika
Mikolpa
Posty: 2895
Rejestracja: 05 kwie 2013, 15:58
Deska: SU-2 Prorider 140, Trans 153
Latawiec: Rebel 10,12,14, Addiction 18
Lokalizacja: Wrocław
Postawił piwka: 101 razy
Dostał piwko: 118 razy
 
Post12 mar 2018, 20:45

Turbo_Sen pisze:

zobacz na zakresy wiatrowe dla obu latawców które przygotowała sama cabrihna.
W tym review tez zwracają uwagę że switchblade będzie lepszy do gusty winds czyli szkwałów. FX ma swoje inne zalety ale na pewno nie jest nim zakres wiatrowy

Według teorii właśnie tak powinno być w porównaniu bow vs open-C. W north rebel vs dice.
Ale może praktyka jest inna i Boldek ma to opcykane?

Awatar użytkownika
boldek
Posty: 1812
Rejestracja: 17 sie 2010, 11:55
Deska: SU-2 Ecoline TM
Latawiec: Cabrinha FX 7/10/14
Lokalizacja: Swarzewo
Postawił piwka: 45 razy
Dostał piwko: 63 razy
 
Post12 mar 2018, 21:11

Turbo_Sen pisze:Chyba mijasz się z prawda w kwesti porownywalnosci zakresów wiatrowych sb i fx, zobacz na zakresy wiatrowe dla obu latawców które przygotowała sama cabrihna.
W tym review tez zwracają uwagę że switchblade będzie lepszy do gusty winds czyli szkwałów. FX ma swoje inne zalety ale na pewno nie jest nim zakres wiatrowy

Żeby była jasność - nie twierdzę, że FX ma lepszy zakres wiatrowy od SB, bo nie ma. Tak jak piszesz - jest stworzony do trochę innych rzeczy. Ale też wg mnie nie jest tak, że SB ma znacznie większy zakres od FXa, bo nie ma tak wybitnej góry jak FX. Coś za coś. Nie znajdziesz latawca z mega górą i dołem. Open C wg mnie zawsze będą miały lepszą górę i gorszy dół. Ale czy to znaczy, że będą miały dużo gorszy zakres? Nie. Wg mnie będą miały inny zakres, bardziej przesunięty w górę.
I nie pisz mi proszę że Cabrinha przygotowała ładne tabelki z zakresami wiatrowymi latawców, bo nie o to tu chodzi. Już jakiś czas temu ktoś tu na forum lub na FB zauważył że SB 14 m ma identyko czy nawet trochę lepszy zakres od Contry 15 m (typowej słabowiatrówki) wg oficjalnych tabelek wiatrowych. Jak to wytłumaczysz za producenta? Każda firma kite ma co roku filmiki reklamowe z kolorowymi tabelkami. Nie kupuję latawców ze względu na to co w nich wyczytam, tylko na to jak mi się na lata na danym modelu. A tak się składa że na latawcach (różnych) Cabrinhy latam od 8 lat, więc myślę że jakieś odniesienie mam.
Mikolpa pisząc szkwały masz na myśli tylko kopy po kilkanaście sekund czy zmiany siły wiatru na kilkanaście- kilkadziesiąt minut? Na 14 m FX przy stabilnej zmianie siły wiatru na większą (np. z 20 na 30 knts w ciągu pół godziny) odczuwam minimalnie różnicę w trudzie prowadzenia, problematyczności. Wręcz się dziwię że mogę dalej spokojnie pływać, a inni mają problemy z 12 m i muszą szybko zmieniać na 9-10 m. A jak skacze z 20 na 25 w ciągu 10 sekund i potem po chwili wraca z powrotem do 20 to prawie w ogóle tego nie czuję. Widzę jedynie nieraz takie kopy po pływaniu jak przeglądam wykresy sił wiatru na Windfreaks czy odczytach stacji z MM. Nie wiem, może ma na to wpływ moja waga 100 kg i opływanie. Może ważna jest też jeszcze jedna kwestia - od zawsze wolę mieć za dużo, niż za mało mocy na latawcu, jestem już do tego przyzwyczajony i lubię to uczucie :)
Ostatnio zmieniony 12 mar 2018, 22:28 przez boldek, łącznie zmieniany 1 raz.

zojsan
Posty: 1171
Rejestracja: 18 maja 2013, 07:32
Deska: SU-2, SPLEENE Door
Latawiec: Cabrinha FX 7.10.14
Lokalizacja: Lubelskie
Postawił piwka: 3 razy
Dostał piwko: 32 razy
 
Post12 mar 2018, 22:20

Mikolpa pisze:A jak oba znoszą szkwały? Który lepszy w nierównym wietrze?

Latam na śródlądziu...
ważę 100 kg... :twisted:
zaczynałem z edge 13 z 2008 roku...jest super latawcem (powinni go dalej produkować)
Jednak z racji wieku latawca, zużycia i swojego bezpieczeństwa zmieniłem na nowy
FX 14... :thumbsup: :mrgreen:
i sądzę że w porównaniu do poprzednika jest mega lepszy
dół... podobny, jak nie taki sam (pływam od 10 węzłów z deską 160/45)
szybkość...openC jest szybszy od BOWa i to też spory plus
góra... i tu jest najważniejsza rzecz bo na BOW przy kopach do 25 knotów to już jest gubooo a na FX jest dalej świetna zabawa
OpenC przy szkwałach zachowuje sie normalnie (nie deformuje profilu) co do BOW to już nie koniecznie
latawiec dostaje w dupe przy wadze ciężkiej...
choć nowe konstrukcje mają już sztywniejsze tuby i pewnie tego problemu nie ma
Ja tak samo jak Boldek lubię mieć "GRUBO NA BARZE" i dlatego częściej jestem w tej górnej części widełek zakresu wiatrowego
Mógłbym jeszcze dużo komplementów wyprodukować jednak zawsze jest to indywidualna sprawa ...


Wróć do „Pierwsze Kroki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości