Lo Stagnone + Palermo, Sycylia - [6.25] Pizza, kite mafia i chill

Zakaz umieszczania komercyjnych opisów wypraw.
Awatar użytkownika
zaq
Posty: 922
Rejestracja: 12 wrz 2010, 11:52
Deska: Clash
Latawiec: Ozone Catalist
Lokalizacja: Wuwa
Postawił piwka: 21 razy
Dostał piwko: 71 razy
Kontaktowanie:
 
Post01 lip 2015, 13:44

@MArcinBe
No to przestrzeliłeś, bo ja raczej piszę o miejscu / i to w określonym czasie - w drugiej połowie czerwca/. A nie pisze o innych miesiącach, pływaniu na dziko etc.
To moja wizja tak jak Twoja może być inna. Jeszcze nie oceniałem jak zauważyłeś ;) Ani nie brałem udziału w wyjeżdzie camperem i dziko. Jak będę miał chęć pojechać sam, sam organizować ( a nie przez pośrednika) sobie wyjazdy to to zrobię i nie będę pytał się dlaczego. Super, ze niektóre firmy są na indeksie. Wiesz, dla mnie...ja nie muszę tu pisać, przeżyje. Trochę przestaje widzieć sens tutaj pisania.

Dlatego każdy ma inny pogląd, więc nie ma co podnosić temp. Jeśli ktoś będzie chciał tam pojechać to pojedzie tam, albo na Praso albo na Sardynie (pisze o miejscach 2-2,5h samolotem na południe). Nikogo nie zmuszam - może korzystać przecież z włoskiej/austriackiej bazy a nie być u Czechów.

Słodzenie? Pisałem o różnej głębokości, o tym że jeśli FS to pod wyspą. Że termika etc. To nie Cumbuco czy inne laboratoryjne warunki. I jeśli zauważyłeś pisałem dokładnie o korzystaniu w pewnych określonych warunkach w bazie. Nie wiem jak jest na dzikich plażach, bo z nich nie korzystałem.

Zanim wypłynąłem na spot, spytałem się gdzie pływać, poczytałem w necie i sam poszukałem. To też chyba normalne zachowanie. Nikt za rękę mnie nie prowadził.

Też nie pisałem o 100% statach, tylko każdy umie myśleć i czyta prognozy, google (nie ma tam "cenzury"), pyta lokalesów. I mam nadzieje że rozumie też jakimi prawami rządzi się termika - przy jakich warunkach dochodzi. To wszystko ZAWSZE można dopytać mailowo ludzi którzy są na miejscu. Ale to są oczywiste oczywistosci i nie pisałem o nich.

Jak pojechałbym tam np. w kwietniu czy grudniu tam - to zweryfikuje jak jest to w odniesieniu do czerwca.

Mam nadzieje że w miarę jasno się wyraziłem i nie chcę schodzić na wątki poboczne.

MArcinBe
Posty: 1070
Rejestracja: 13 kwie 2005, 11:29
Lokalizacja: Bielsko/Wieden
Dostał piwko: 1 raz
 
Post01 lip 2015, 14:26

Trochę przestaje widzieć sens tutaj pisania.

spoko, spoko, przeciez rozmawiamy, nie klucimy sie.

mialem wrazenie ze pisales ogolnie, bo piszesz:
podane przez Ciebie staty czy windguru, nie zawieraja termiki - o której pisałem - że dodaje w miesiacach letnich te kilka dobrych kns.

tak na marginesie: lato wedlug wielu osob (czechow z bazy) jest najgorszym terminem na sycylie..

a co do slodzenia to chodzilo mi o konkretne sprawe, np. tzw parzace "sasanki", ty twierdzisz ze nie ma problemu, ja mialem poparzone nogi przez pare dni, moja dziewczyna przez tydzien jeszcze po powrocie z sycylii.
reszte olejmy bo jest juz i twoje i moje zdanie.

i oczywiscie racja, sorry moj blad, bylem miesiac przed toba, pomylilem czerwiec z majem.

Awatar użytkownika
kukus
Posty: 576
Rejestracja: 23 maja 2013, 16:40
Deska: HM Split / 50fifty
Latawiec: Obsession 5/7/10.5/13.5
Lokalizacja: Warszawa
Postawił piwka: 14 razy
Dostał piwko: 22 razy
 
Post01 lip 2015, 15:54

chlooooopaki przestancie sie juz szarpac za wlosy
im wiecej info tym lepiej i nawet jak ktos chce promowac jakas firme to niech to robi jezeli byl zadowolony
tak czy inaczej co z tymi amebonami, sasankami, zwierzatkami, roslinkami... lecimy za 3 tygodnie i bedzie zlosc gorsza niz na tym forum gdy nasze laski nie beda mogly wejsc do wody
czy to wystepuje wszedzie w zatoce, stale miejsca, dryfuje?
sa szanse by tego uniknac?
nie widzi mi sie tez jechac na poludnie europy zeby w piance plywac

MArcinBe
Posty: 1070
Rejestracja: 13 kwie 2005, 11:29
Lokalizacja: Bielsko/Wieden
Dostał piwko: 1 raz
 
Post01 lip 2015, 16:25

plywasz i nie chodzisz za wiele w wodzie nie ma problemu z "sasankami"
glebujesz, chodzisz, pociagnales zrywke i wracasz z buta poparzenia wielce prawdopodobne

nic tragicznego, nieprzyjemnie swedzi i moga zostac male blizny

Awatar użytkownika
zaq
Posty: 922
Rejestracja: 12 wrz 2010, 11:52
Deska: Clash
Latawiec: Ozone Catalist
Lokalizacja: Wuwa
Postawił piwka: 21 razy
Dostał piwko: 71 razy
Kontaktowanie:
 
Post01 lip 2015, 23:52

Jeśli pływasz - "problem" roślinek nie istnieje.
Jeśli chodzisz - warto popytać lokalesów gdzie takie są.
Jeśli glebisz na płytkim - ryzykujesz inne rzeczy.

Mnie raz przygoda z nimi spotkała, coś tam pokuło jak pokrzywy. Ale na to nie zwracałem uwagi, może przez pierwszą chwilę. Wychodzę z założenia jak jest kontakt z przyrodą to jest normalne. Natomiast nie zgodzę się na uogólnienie, że roślinki w jakimś miejscu mają obniżać wartość tego całego spotu.

Ej... w końcu pływamy w różnych warunkach i nie pływamy tylko "w virtualu". Dobra, już swoje popisałem. Znajdę czas teraz by przejrzeć zdjęcia i kilka z nich wrzucić. Myślę że też złoże jakiś film lub dwa. Dam znać.

Fabi150
Posty: 63
Rejestracja: 16 lip 2013, 11:40
Deska: Airush Switch 142x44
Latawiec: Cabrinha Vector 14, SB 10
Lokalizacja: Płock, W-wa
Postawił piwka: 3 razy
Dostał piwko: 1 raz
 
Post02 lip 2015, 08:22

Kurde nie lubię dyskutować o czymś czego nie widziałem ale wychodzi na to że nie jest to taki idealny spot dla początkujących. Roslinki moze i nie są tu problemem ale już te parzące ścierwa tak. W końcu początkujący głównie łażą, glebują i się ciągle moczą ;)

Awatar użytkownika
zaq
Posty: 922
Rejestracja: 12 wrz 2010, 11:52
Deska: Clash
Latawiec: Ozone Catalist
Lokalizacja: Wuwa
Postawił piwka: 21 razy
Dostał piwko: 71 razy
Kontaktowanie:
 
Post02 lip 2015, 09:34

Bo jakieś psycho sie tu widzę robi ;) a nie surfery rozmawiaja o KS :? Jakby tak podejść 90% spotów ma zawsze jakiś mankament. Nikogo nie namawiam, jeśli za klawiaturą bezpieczniej, to tu można zostać. No offence.

Patrze na to tak:
3 bazy tam są blisko siebie - każda z nich ma sporo klientów, widziałem że uczą i to sporo. Najwięcej kursantów widziałem u włocha. Nie wiem ale chyba nie robią tego charytatywnie lub by leżeć na plaży. Internet jest, można napisać maila, jest telefon - można zadzwonić do każdej z niej. Kosztuje to kilka złotych. Zapytać - jak się pływa, gdzie się pływa, jaki jest wiatr, gdzie roślinki (jeśli to tak ważne). Po co tworzyć psycho?! Ja odpadam mentalnie z tej rozmowy.

Fabi150
Posty: 63
Rejestracja: 16 lip 2013, 11:40
Deska: Airush Switch 142x44
Latawiec: Cabrinha Vector 14, SB 10
Lokalizacja: Płock, W-wa
Postawił piwka: 3 razy
Dostał piwko: 1 raz
 
Post02 lip 2015, 10:00

Zaq podchodzisz do tego zbyt osobiście. Żadne psycho dyskutujemy sobie. Szukający/zaciekawieni zadają pytania i rozwiązują wątpliwości a ci którzy mieli przyjemność być tam odpowiadają na nie. Normalna sprawa chyba od tego jest forum... Następne pokolenia czytając to za 100 lat będą wdzięczne za tak szeroki opis i dyskusje :thumbsup:

MArcinBe
Posty: 1070
Rejestracja: 13 kwie 2005, 11:29
Lokalizacja: Bielsko/Wieden
Dostał piwko: 1 raz
 
Post02 lip 2015, 12:34

Psycho?

ja opisalem fakty, niech kazdy decyduje dla siebie czy istnieje termika ktora "zawsze" sie wlacza, czy woli placic za baze, gdzie zaraz obok moze za darmo kajtowac i nikt nie bedzie krzywo sie patrzyc na ciebie, czy chce placic za posrednictwo w organizacji wyjazdu, albo czy "sasanki" sa czy nie sa problemem.

apropo tego ostatniego: ty piszesz ze nie ma problemu...hmm, moja dziewczyna po dwuch dniach plywania zdecydowala sie wyskoczyc z 50 eur na drugie buty neoprenowe (ktorych w sumie nie potrzeboje, ale jej buty zostaly w domu).
ja mimo wielu gleb przy uczeniu sie podskokow, jak ty - nie mialem nic, do momentu, gdy nie pomoglem komus z inwertowanym latawcem i stalem troche dluzej w trawie z sasankami - a gdzie one sa, albo nie tego nie powie ci nikt.
nogi poparzone do lydek - ale nie lubie plywac w butach, dlatego dalej plywalem na bosaka.

spot jest spoko, ale niech jadacy wiedza, ze warto zabrac skarpety neoprenowe lub/i lycre na nogi, szczegolnie jezeli sie uczysz.

i tylko dlatego ze ktos cos troche innego pisze niz ty, nie musisz sie obrazac i odpadac mentalnie z rozmowy ;-)

kuli1970
Posty: 58
Rejestracja: 25 wrz 2013, 15:14
Deska: Nobile
Postawił piwka: 1 raz
Dostał piwko: 3 razy
 
Post02 lip 2015, 13:09

Witam

Byłem na lagunie przełom kwietnia/maja w tym roku. Nic nas nie pogryzło, ale może coś jest w innych terminach, może sprawa długiej pianki lub szczególnej nadwrażliwości. Pół Europy tam przyjeżdża i ta mała wioska nie cierpi na brak turystów z powodu podgryzień :lol: . Z obserwacji spotu wydaje mi się, że wiatrowo jest podobnie jak na Sardynii, a może nawet mocniej bo większa wyspa i troszkę lepiej działa termika. Mieliśmy dobre pływanka, ale do trików trzeba znaleźć głębsze miejsca - pod wyspą. Jeżeli ktoś chce skakać (lansik) tuż przy plażach to jego sprawa, ale bardzo ryzykowna gra o życie na 10-20 cm wody. Bezpośrednio przy bazach jest czysto i porządnie (ale trzeba zapłacić za bazę), na pewno zdecydowanie czyściej niż na "dziko", ale nie wiem, bo nie spływałem w tych miejscach tylko widziałem z wody, że nie było czysto - miałem storage u Czechów i była pełna profeska.
Dodatkowo - Sycylia- wyspa magiczna, Palermo, Trapani masa fajnych i uroczych miejsc i plaż, jest co robić nawet jak wieje słabiej lub są osoby które nie pływają. Pyszne jedzenie, dobre wino.
Spot warty polecenia i odwiedzenia przynajmniej raz, ale ja wracam w październiku.

pzdr.

Awatar użytkownika
zaq
Posty: 922
Rejestracja: 12 wrz 2010, 11:52
Deska: Clash
Latawiec: Ozone Catalist
Lokalizacja: Wuwa
Postawił piwka: 21 razy
Dostał piwko: 71 razy
Kontaktowanie:
 
Post02 lip 2015, 15:43

Po prostu mało znajduje uznania dla uogólnień, wojenek podjazdowych lub poziomu tego forum (tak, to moje prywatne odczucie). I jak chcę mogę o tym napisać, nie muszę sie z nikim głaskać. Tym bardziej jeśli poświecam na coś swój czas w którym mógłbym zrobić inną rzecz.

Tak można skillować każdy spot: bo nie wieje równo (hel), bo jest głebia (praso), bo są rekiny (cape town), sardynia (bo nie zawsze wieje mistral), vietnam (bo trudno pływa się na fali), Egipt (bo dostaje się faraona czasem), Turcja (bo bywa drogo), Szwecja (tam to w ogółe drogo i daleko)... tak, róbmy dalej virtual surfing na kf

Piszę jak myśle i co widzę, ze swojego punktu widzenia - nie jestem osobą początkującą, nie uczę się startów deską (wiec o tym nie pisze tylko tak jak to wygląda z mojego punktu widzenia = ten dział to relacja jak rozumiem). Bazy tam widziałem, ludzi pływających też (i to nie mało). Więc chyba da się tam pływać. a tak w ogóle, Sycylia jak i Sardynia to też dużo rzeczy poza kite, kuchnia, zwiedzanie, chill. Jest tam co robić.

Tak, nie mam problemu za płacenie za bazę czy za pośrednika. Chce to wybieram taką opcję. Jeśli będę chciał pojechać "na dziko" to wybiorę inną opcję (tak też wiele razy jeżdze i nie muszę się tu z tego spowiadać). Tylko liczę sie wtedy z tym że plaża może być ze śmieciami czy szkłem. Poza bazą nie zawsze miejsca są idealne. Ale to chyba juz osoby które kilka razy pojechały na wyjazdy kite, wiedzą. Nie wiem gdzie mowa o idealnej termice, nigdzie nie padło słowo takie. Znowu, zapraszam do google - tam jest wyjaśniona różnica między sirroco a mistral. Prosze nie wmuszac we mnie rzeczy których nie podawałem (mówił że dodaje a nie że jest idealnie).

Dla sterylnych warunków zapraszam na kabel na wake, tam zawsze tak samo naciągnięty kabel. Aha i proponuje w lipcu lub sierpniu, bo wczesniej może być za zimno
(tak, to jest sarkazm). A jednak jeśli ktoś myśli o Sycylii, to jeśli ma "problem" to ma lokalesów na spocie i może się popytać. Lub zawsze wcześniej obejrzeć sobie filmy, zdjecia i sam wyrobić opinie. Lub zabrać buty lub pożyczyć jeśli ma taką potrzebę.

PS> jak pojadę na Tarifę czy inny nowy spot - chętnie posłucham "odradzaczy".

Awatar użytkownika
kukus
Posty: 576
Rejestracja: 23 maja 2013, 16:40
Deska: HM Split / 50fifty
Latawiec: Obsession 5/7/10.5/13.5
Lokalizacja: Warszawa
Postawił piwka: 14 razy
Dostał piwko: 22 razy
 
Post02 lip 2015, 16:46

Eeeeeeh Zaqu... czlowiek wraca do Polski i tykko sie wkur@&a :)
Mimo to nie poddawaj sie bo robisz kawal dobrej roboty dla takich jak ja i moja druzyna pierscienia i jestesmy naprawde wdzieczni za wszelkie info.

MArcinBe
Posty: 1070
Rejestracja: 13 kwie 2005, 11:29
Lokalizacja: Bielsko/Wieden
Dostał piwko: 1 raz
 
Post02 lip 2015, 23:39

Po prostu mało znajduje uznania dla uogólnień, wojenek podjazdowych lub poziomu tego forum (tak, to moje prywatne odczucie).

Zaq, przepraszam, piszesz o tym watku i o moich komentarzach??? bo gubie sie.

Piszę jak myśle i co widzę, ze swojego punktu widzenia

a to ciekawe, wiesz, ja tez, dodatkowo pisze rownierz "ze swojego doswiadczenia", jezeli pisze o spotach.

Eeeeeeh Zaqu... czlowiek wraca do Polski i tykko sie wkur@&a

Kukus, czy mam rozumiec, ze za info Zaqa jestes wdzieczny, a ja pisze glupoty ktore cie "wkur..."?

ciekawe macie podejscie do wymiany doswiadczen, nie "widzi mi sie" na temat latawca, albo deski, ale konkretnych doswiadczen z wyjazdow.

Awatar użytkownika
Rigus
Posty: 323
Rejestracja: 29 maja 2012, 12:16
Deska: SU-2 ProS 3d
Latawiec: SLINGSHOT BEST OZONE
Lokalizacja: Crackoff
Postawił piwka: 49 razy
Dostał piwko: 17 razy
Kontaktowanie:
 
Post03 lip 2015, 10:16

Zaq super relacja. Dla mnie to jeden z najlepszych działów na kf. Mało jeżdżę /latam ale wybierając spot zawsze czytam kf i te relacje są po prostu bezcenne. Te od MarciaBe też :wink:
Znów widzę robi się podobna dyskusja jak ze znakiem wodnym na fotach z wypraw :doh: i Offtop
To już za offem:
Przecież podana firma nie jest chyba jedyną która ten temat ogarnia ? Podam tu przykład jak świetnie działają na mnie reklamy p. Gessler . Tak że zawsze patrzę dokładnie żeby NIE KUPIĆ prymatu! :mrgreen:
Storage: też nie lubię dodatkowo za nic płacić ale jak wieje off to często przy tym jest rescue i wtedy płacę i się nie stresuję ,że stracę deskę albo wywieje mnie w cholerę.
Poza tym często jesteśmy z kimś kto nie pływa i wtedy ta osoba może sobie usiąść i chillować w przerwie robienia nam zdjęć :thumb: a fajnie jak jest toaleta( dla żony/dziewczyny/dzieci to trochę ważniejsze niż dla nas bo nam wystarczy jak wieje :lol: )
Dodatkowo po ostatnich akcjach w Tunezji każdy (no dobra może większość) rozgląda się za alternatywą do Egiptu itp.

Reasumując chill out .... :thumbsup:

mgrbartek
Posty: 60
Rejestracja: 04 sie 2014, 21:01
Dostał piwko: 2 razy
 
Post03 lip 2015, 11:13

Lecimy tam 23.07 właśnie z Jovitravel. Jak wrócę zdam obiektywną relację. Tak czy inaczej wydaje się to miejsce dobrą alternatywą dla Afryki zwłaszcza w aktualnej sytuacji. Weźmiemy buty więc może uda się uniknąć sasanek a jak termika nie wejdzie 2 czy 3 czy nawet 4 dni na 10 to i tak będzie dobrze. W końcu to Sycylia więc jest co robić.
Pozdro


Wróć do „Relacje z wypraw i pływania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron