Wypadki i wpadki na kite! (Oby nikogo z nas to nie spotkało)

Wszystko o bezpieczeństwie - dział prowadzony przez BraCuru
Ziomek.
Posty: 13223
Rejestracja: 04 maja 2004, 19:01
Deska: C L A S H / BEST Armada
Latawiec: BEST TS / Airrush Razor
Lokalizacja: EKOLAGUNAChałupy
Postawił piwka: 261 razy
Dostał piwko: 300 razy
Kontaktowanie:
 
Post14 maja 2015, 23:13

boldek pisze:.. gdzie przyrównuję Cię do dzierżawców? Gdzie zrównuję Twoje i ich działania? Piszę jedynie, że będziecie twierdzić to samo (inaczej niż ja), czyli będziecie uważać że nasypywanie plaż nie jest podyktowane biznesem, a troską o to żeby zatoka nie wdzierała się na kempingi. )


już zcytowałem GDZIE mni :oops: e przyrównujesz
zresztą właśnie robisz to kolejny raz
oczywiście że JEST to "podyktowane biznesem" - ORAZ :idea: "troską o to żeby zatoka nie wdzierała się na kempingi"
przecież to .. to samo
troska o kemping jest troską o biznes, dzierżawców kempingów :idea:
Ty udajesz - czy serio piszesz? bo mam wrażenie, że się pogubiłeś i przestałeś logicznie myśleć?


boldek pisze:.. woda nie sięga drogi, pomimo że na całej długości od Władka za Chałupy nie chronią jej wspomniane przez Ciebie głazy? Są tylko 2 miejsca gdzie kamienie biegną przy samej drodze :idea:


to SĄ te głazy - czy ich nie ma?
chronią czy NIE ? :pray:


boldek pisze:Czy trzeba tu wkleić dowody w postaci ogólnodostępnych zdjęć lotniczych, żebyś przyznał mi rację, że kempingi wyglądały inaczej niż teraz jak zaczynałeś swoją długą przygodę z kajtem? Nie pamiętasz już tych czasów?


..wklej lepiej nie tak odległe zdjęcia, poprzerywanego Półwyspu Helskiego - "Nie pamiętasz już tych czasów" ?

boldek pisze: Swoją drogą jak by ci sami dzierżawcy, którzy nawożą plaże od kilku(nastu) lat nie obstawili przez ten czas tych usypanych miejsc kempingami, tylko zostawili puste, to byśmy mieli połacie do startowania latawców niczym lotniska ;) Może nie pytałbyś wtedy skąd mają się wziąć te bezpieczne do uprawiania kitesurfingu plaże. To byłby dopiero gest dzierżawców w naszą stronę :)


..to byśmy dopiero mieli plantacje "papierzaków" oraz tulipanów :thumb:
na Słone nie trzeba by było jeździć :hand:

Awatar użytkownika
boldek
Posty: 1783
Rejestracja: 17 sie 2010, 11:55
Deska: SU-2 Ecoline TM
Latawiec: Cabrinha SB/FX: 7/10/14
Lokalizacja: Swarzewo
Postawił piwka: 45 razy
Dostał piwko: 61 razy
 
Post15 maja 2015, 00:11

Ziomek. pisze:już zcytowałem GDZIE mni :oops: e przyrównujesz
zresztą właśnie robisz to kolejny raz
oczywiście że JEST to "podyktowane biznesem" - ORAZ :idea: "troską o to żeby zatoka nie wdzierała się na kempingi"
przecież to .. to samo
troska o kemping jest troską o biznes, dzierżawców kempingów

Tak, troska o biznes, czyli troska o nowe kempingi, których rok temu jeszcze nie miało prawa być, bo była to jeszcze zatoka, ale zimą ktoś "po cichu" dowiózł kilkadziesiąt wywrotek piachu i oto mamy z dna zatoki nową pierwszą linię kempingów... To ja dziękuję za taką troskę.

Ziomek pisze:to SĄ te głazy - czy ich nie ma?
chronią czy NIE ?

Ziomek czy ty naprawdę niedowidzisz, czy udajesz? Znów wyrywasz nie po całości, zmieniając sens, więc znów ja przytoczę całość:
boldek pisze:Tylko jakim cudem kempingi urosły przez kilkanaście lat w głąb zatoki, a tam, gdzie ich nie ma woda nie sięga drogi, pomimo że na całej długości od Władka za Chałupy nie chronią jej wspomniane przez Ciebie głazy? Są tylko 2 miejsca gdzie kamienie biegną przy samej drodze

I extra tłumaczenie dla Ziomka:
Na całej długości od Władka za Chałupy (przestrzeń kilkunastu km) są tylko 2 miejsca gdzie przy samej jezdni są umocnienia - kamienie chroniące ją od wody. W innych miejscach na tej trasie, gdzie nie ma kempingów, nie ma też umocnień w postaci kamieni, bo woda nie sięga na tyle w głąb lądu aby trzeba było go sztucznie zabezpieczać, robi to natura.

Ziomek pisze:..to byśmy dopiero mieli plantacje "papierzaków" oraz tulipanów :thumb:
na Słone nie trzeba by było jeździć :hand:

A propos tych jak to ująłeś papierzaków, tulipanów, braków dbania o infrastrukturę i innych problemów, które tak dostrzegasz na Słonych Łąkach, to polecam Ci przejść się latem na wydmy we Władku, a na teraz filmik promujący zaniedbaną wg Ciebie okolicę rezerwatu:
phpBB [video]

Ziomek.
Posty: 13223
Rejestracja: 04 maja 2004, 19:01
Deska: C L A S H / BEST Armada
Latawiec: BEST TS / Airrush Razor
Lokalizacja: EKOLAGUNAChałupy
Postawił piwka: 261 razy
Dostał piwko: 300 razy
Kontaktowanie:
 
Post15 maja 2015, 10:00

Boldku, myślę, że racja jest jak zwykle po środku :idea:

- OCZYWIŚCIE , że masz rację , że przesadne (większe niż on był w przeszłości) powiększenie Kempingu to już bardziej dbanie o interesy niż o Kemping
ale z drugiej strony, widzę CO się dzieje, jeśli Urzędy całkowicie zakazują naprawy plaży - ona po prostu ZANIKA :idea:
i nie jest jak piszesz, że natura sama zadba - nie zadba :idea: nie zadbała w ciągu ostatnich 20stu lat - to raczej nie zadba dalej
są miejsca w których prądy oddają, i takie w których zabierają - niektóre jak zauważyłeś wzmocniono głazami - inne nie i zakazano robienia z nimi czegokolwiek..

w Holandii, Japonii, Arabii i wielu innych krajach Państwa SAME , na koszt podatnika powiększają swoje terytoria i NIKOMU to nie przeszkadza
u nas - kole w oczy? jeśli ktoś usypie za własne i nie daj sąsiad na tym zarobi..
nie wracajmy do tematu ekonomii pól kempingowych - bo podawanie przychodu mnożąc ilość przyczep razy cena za jedną - to filozofia Kalego, który żadnego przedsiębiorstwa nigdy nie prowadził :idea:
a gdzie pytam KOSZTY? - nie nie usypania terenu - WSZELKIE pozostałe - utrzymanie terenu, infrastruktury, zbudowania obiektów (i jak wiemy złożenia ich po sezonie :( ), sanitariatów, wywozu śmieci, zapewnienia prądu, wody , ciepłej, wreszcie dania pracy kilkudziesięciu osobom na Kempingu - żeby wczasowiczom miło się tu wakacjonowało, na końcu ZUSów i podatków..
lepiej podać do wiadomości - "zarobił" pół miliona" - a mętne pospólstwo to łyka, liczy jak długo musiałoby na to pracować i się wścieka..
dajcie spokój :hand:

dlatego nieco dziwi mnie Twoje podejście
bo właściwie O CO TOBIE :idea: chodzi?
czyżby o ochronę Kempingów? :idea:
czy jednak o to - co zawsze, jak nie wiadomo o co chodzi?

jeśli o ochronę dzikich miejsc - to odpowiem:
Półwysep liczy grubo ponad 30 km długości
linia Zatoki POZA półwyspem - grubo więcej drugie tyle
ILE zajmuje linia brzegowa Kempingów? w sumie - 4 km? max 5?

to dlaczego Tobie to przeszkadza?
MASZ wybór :idea: dużo szerszy od tych, którzy chcą spędzić czas nad Zatoką w CYWILIZOWANYCH warunkach :hand:
"krainy papierzaków" stoją przed ich amatorami otworem - daj też wybór drugiej grupie :idea: - nie decyduj za nich :idea:

wbrew Twoim opisom - JA również pamiętam czasy gdy Kempingi wyglądały inaczej :idea:

Obrazek

..co prawda nie pamiętam jaskiniowców i wozów drabiniastych - oops - te pamiętam :hand:
chciałbyś do tego wrócić? z jakiego powodu - żeby ktoś nie miał w swoim wozie większych kół?

pamiętam dzwięk "plum" - gdy w "ustępach" na Kempingach - była dziura na środku podłogi i szambo pod nią :idea:
TEGO chcesz?
TO było ekologiczne? mydlana kąpiel w Zatoce? bo kanaliszacji nie było?
to o co właściwie się pieklisz?

wiążąc to z bezpieczeństwem - wracając do TEMATU :idea:

masz tych swoich "dzikich plaż" jak wspomniałem niewspółmiernie więcej aniżeli uporządkowanych przez ludzi
zastanowiłeś się kiedyś JAK wezwiesz pomoc w razie wypadku na takich choćby uroczysku za Chałupami?
JAK im opiszesz GDZIE jesteście? - jeśli akurat nie będziesz sam (na Kempingu NIGDY nie będziesz sam)

- Nnno, mniej więcej zatrzyma się Pan 800 m za Chałupami, zatrzyma Pan karetkę na środku ulicy, bo tu się nie da dojechać - a nie bardzo jest tam gdzie zatrzymać - bo to takie piękne dzikie miejsce - tzn jest tam jedno miejsce na auto , nielegalne, ale i tak moje tam stoi, więc w sumie nie ma już miejsca , wyskoczą Panowie - tam już będzie blisko, niecałe 1000 m na oko, dobiegną Panowie z noszami do tej wysokiej brzozy, nie nie tej- tej drugiej , po lewej , po MOJEJ lewej - znaczy zachodniej bardziej, ale nie do samej - w okolicach dwóch trzecich miną Panowie skupisko "papierzaków" - i proszę uważać na tulipany - tam skrecąpanowie w prawo - MOJE prawo - następnie za ścierniskiem dzików, zobaczą Panowie moją pompkę, to stamtąd spłynęliśmy jakieś 200 m w dół wiatru, dziś zachód wieje - ale słabo wiało to spłynęliśmy i tam leżę.. albo wiedzą Panowie co - może od razu zadzwonić po firmę "Hades" ?

..w kwestii bezpieczeństwa..

peace

Kuba Gdynia
Posty: 594
Rejestracja: 30 lip 2007, 08:38
Deska: NHP
Latawiec: RRD, SLINGSHOT
Postawił piwka: 31 razy
Dostał piwko: 11 razy
Kontaktowanie:
 
Post15 maja 2015, 12:36

Wtrącę swoje 0,03 PLN.

Nie mam pojęcia o biznesowej stronie prowadzenia Campingu- o prowadzeniu innych interesów jako takie mam.

Przede wszystkim-gdyby było tak przezajebiście już dawno znalazłby się duży inwestor, który by to sieciowo ogarnął-ujednolicił, standaryzował i czekał spokojnie na wpływ mln $$$. Przy okazji zadbałby o zapisy umożliwiające mu coroczne "regulowanie pasa", poprzez dosypywanie piasku,etc). Jeżeli jest tam TAAAAAAAKA kasa-byłoby właśnie tak. Zamiast kolejnej linii przyczep wolałby postawić małe pawilony, w których moglibyśmy wydawać kasę:) Jak wiemy (i tu chyba zgodzą się wszyscy) na PŁW w sezonie sprzeda się wszystko!:)

Generalnie z naszego-KS- punktu widzenia oburzenie ekologów ( a moim zdaniem bardziej szukanie medialnej pożywki) nie działa na naszą korzyść. Fajnie, że skoro płacę ileś tam $ za wjazd na camping mam możliwość wystartowania latawca, zostawienia go- cokolwiek. Jeżeli mi to nie pasuje, ze względu na kasę lub nie zgadzam się światopoglądowo z polityką właściciela- BO ZABURZA NATURALNĄ ZDOLNOŚĆ ZATOKI DO SAMOREGULACJI) to jadę na parking za maszo (LUBIĘ)- załatwiam się w krzakach, suszę szmaty na gałęziach i czekam na swoją kolej w zejściu na wodę. Oczywiście JUŻ nie za darmo- tam też ktoś zagospodarował parking;) tyle, ze nie daje NIC w zamian (sorry, jest toi toi-zazwyczaj z(#@0any)

Nie wnikam, ile Ziomek ładuje kasy w usypywanie plazy przed bazą, stawianie i rozbierania budynków- TO JEGO BIZNES i pewnie robi tak, by się spinał.
Wkurzałoby mnie, gdyby właściciele campingów nie ROBILI nic w sensie poprawy warunków- tymczasem sytuacja zmienia się z roku na rok- staje się normalnie-tak, jak powinno być. Jeżeli chce im się ładować kasę w usypywanie plaż, które po roku MOGĄ I TAK zostać zalane to ich sprawa-nie stac by ich było na konkretne roboty hydrotechniczne mające na celu konkretna zmianę wybrzeża- tu też się chyba zgodzimy;)?

Awatar użytkownika
boldek
Posty: 1783
Rejestracja: 17 sie 2010, 11:55
Deska: SU-2 Ecoline TM
Latawiec: Cabrinha SB/FX: 7/10/14
Lokalizacja: Swarzewo
Postawił piwka: 45 razy
Dostał piwko: 61 razy
 
Post15 maja 2015, 13:16

Ziomek. pisze:Boldku, myślę, że racja jest jak zwykle po środku :idea:

- OCZYWIŚCIE , że masz rację , że przesadne (większe niż on był w przeszłości) powiększenie Kempingu to już bardziej dbanie o interesy niż o Kemping
ale z drugiej strony, widzę CO się dzieje, jeśli Urzędy całkowicie zakazują naprawy plaży - ona po prostu ZANIKA :idea:
i nie jest jak piszesz, że natura sama zadba - nie zadba :idea: nie zadbała w ciągu ostatnich 20stu lat - to raczej nie zadba dalej
są miejsca w których prądy oddają, i takie w których zabierają - niektóre jak zauważyłeś wzmocniono głazami - inne nie i zakazano robienia z nimi czegokolwiek..

w Holandii, Japonii, Arabii i wielu innych krajach Państwa SAME , na koszt podatnika powiększają swoje terytoria i NIKOMU to nie przeszkadza
u nas - kole w oczy? jeśli ktoś usypie za własne i nie daj sąsiad na tym zarobi..

Darku - mi chodzi tylko o jedno. Mamy prawo (czy dobre, czy złe nie wnikam, bo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia), ale jest to PRAWO. Ktoś je ustanowił w jakimś celu, ktoś inny je łamie, zostało to udowodnione. Napiszesz - no jak to, przecież nikt nie poszedł jeszcze siedzieć, za wcześnie na wyroki. Jasne, ale w moich i nie tylko oczach dzierżawcy nadzwyczajniej w świecie przegięli. Nie zwracałem na to większej uwagi dopóty, dopóki przypadkowo nie zapoznałem się ze skalą nadużyć. I to mnie właśnie w oczy kole. Nie to, że sąsiad ma, bo skoro miał pomysł, to mu gratuluję, ale jeśli ten pomysł był po części cwaniactwem to będę go już ganił. Fakt - prawda leży pewnie pośrodku, bo ktoś dosypał 20 m linii, na której to ustawił 2 rzędy przyczep, a inny tylko wyrównał to co mu zima zabrała. Jasne, że jest potrzebna infrastruktura, zaplecza, sanitariaty, czy nawet tawerna na Ch3 żeby wpaść na piwko po fajnym pływaniu :) Co do corocznych kosztów utrzymania kempingów, to masz rację - to już są prawdziwe inwestycje, ale czy gdyby się nie zwracały to dzierżawcy by to robili charytatywnie? Coś ich jednak ciągnie do takiego biznesu, a nie budek z lodami przy wejściu na plażę :idea:
Czy jak Ci sąsiad przesunie na działce swój płot o metr w głąb Twojej, to będzie wszystko OK? Fakt - tutaj dzierżawcy nie zabierają sobie, ale zabierają naturze. Czy nie uważasz, że to kradzież? Przecież udowodniono, że niektóre pola kempingowe zwiększyły swoją objętość w głąb zatoki, nie odwrotnie. I tu sęk problemu, ktoś powiększył pole i w dodatku trzepie na tym kasę. Fajnie, że daje coś w zamian, łoży na utrzymanie, ale to trochę jak z porządną mafią: zatrudnia ludzi, płaci im, otwiera biznesy, ale czy wszystkie legalnie? :wink:
Pozdr

Ziomek.
Posty: 13223
Rejestracja: 04 maja 2004, 19:01
Deska: C L A S H / BEST Armada
Latawiec: BEST TS / Airrush Razor
Lokalizacja: EKOLAGUNAChałupy
Postawił piwka: 261 razy
Dostał piwko: 300 razy
Kontaktowanie:
 
Post15 maja 2015, 21:58

boldek pisze:.. ale jest to PRAWO. Ktoś je ustanowił w jakimś celu,


..nawet jeśli przepisy są wielu aspektach niedorzeczne - to mamy się z tym zgadzać?

czy to co dzieje się obecnie z racji przepisów dotyczących budynków tymczasowych na 120 dni jest wg Ciebie również rozsądne?
KTO lub CO na tym zyskuje?
(poza firmami budowlanymi )

natura?
paradoksalnie - traci najwięcej
bo zamiast odpocząć od października do maja - CAŁY :idea: Półwysep to jeden wielki plac budowy budowy zgodnej z prawem, na które się powołujesz a wręcz przez to prawo nakazanej - wstawić zdjęcia?
"letnicy" nawet sobie sprawy nie zdają widząc "kolorowe" Kempingi - CO się na nich dzieje i JAK wyglądają od listopada do maja :shock:
dżwigi, koleiny na pół metra - widzieliście kiedyś takie w ogóle? , hdsy, cięęężki sprzęt , piły mechaniczne, młoty i dziesiątki ludzi pracuąjcych w 2 stopniach C i deszczu.. hałas, hałas, hałas..
TO nam obecnie zafundowano - wszystko zgodnie z prawem na które się powołujesz :clap:

krajobraz?
KTO będzie stawiał ładnie i porządnie - jeśli trzeba to rozebrać po 120 dniach?
: będzie brylowała "królowa Półwyspu" (czyt: płyta OSB), folia , namioty, zbite na prędce z byle czego chwiejące się wiaty trzcina się podmaskuje - i "jakoś" to będzie :hand:
jak ma być ładnie - jeśli przepisy , które co prawda dotyczą zabudowy stałej podciągnięto pod tymczasowe, bo są niejednoznaczne i zależne wyłącznie od interpretacji - nie będę wskazywał przykładów - jest ich mnóstwo - jedni dostają pozwolenia np na budynki większe niż 30m2 - inni wedle zapisów dotyczących rzekomo planu zagospodarowania przestrzennego - nie :hand:
Easy miało niezłą wizkę bazy - niestety - nie może być za ładnie
Baza WAKE.PL była ponadczasowa, byłą bardzo dobrym projektem wypracowanym przez profesjonalistów - przyjezdni z różnych stron świata nadziwić się nie mogli, bo nie spodziewali się w PL czegoś takiego na plaży , nigdzie takiej bazy nie widzieli - ja zresztą też .. miło słyszeć ..niestety przeszłą do historii - NIE MOŻE BYĆ ZA ŁADNIE
jak mi Pani Urzędniczka, która też nie ma żadnego interesu by nam robić pod górę , ale MUSI się stosować do "przepisów" , czy jak wolisz je nazywać" "prawa" :hand: mówi :
"Ale Panie Darku, to może ładnie wyglądać"
- To ja jej pokazuję zdjęcia i mówię - to WYGLĄDAŁO ładnie, i już nigdy tak nie będzie.. KTO będzie tak budował na 120 dni?

..więc nie pisz mi o "prawie" :hand:
bo widać z własną działalnością i Urzędami niezbyt dużo masz do czynienia - SZCZERZE ZAZDROSZCZĘ :thumb:
to że ,żyjąc w systemie MUSZĘ się podporządkować - nie znaczy że MUSZĘ się bezmyślnie z nim zgodzić..

Awatar użytkownika
boldek
Posty: 1783
Rejestracja: 17 sie 2010, 11:55
Deska: SU-2 Ecoline TM
Latawiec: Cabrinha SB/FX: 7/10/14
Lokalizacja: Swarzewo
Postawił piwka: 45 razy
Dostał piwko: 61 razy
 
Post15 maja 2015, 23:06

Wyluzuj chłopie bo Ci zaraz żyłka pęknie :wink: Znów przeznaczasz, bo ja akurat poruszałem od początku inny temat. Bliski temu, który opisujesz żaląc się jak Ci źle, ale jednak inny :idea: Nikt Ci nie broni jechać do Brazylii, tam osiąść i zrobić bazę najlepszą ever, przy wietrze najlepszym ever, a jeśli chcesz to robić tutaj no to wybór już Twój. Ja nie narzekam jak mi źle z moimi problemami, bo i po co? Kończę tą dwudniową polemikę, bo mi po prostu szkoda czasu na konwersację, wolę ten czas spędzić z rodziną :) Mamy odmienne poglądy i tyle, szkoda że czasem musimy się o nie poużerać psując przy okazji ludziom wątki...
Pozdr

yoda
Posty: 24
Rejestracja: 31 paź 2010, 11:58
 
Post16 maja 2015, 00:50

boldek pisze:Wyluzuj chłopie bo Ci zaraz żyłka pęknie :wink: Znów przeznaczasz, bo ja akurat poruszałem od początku inny temat. Bliski temu, który opisujesz żaląc się jak Ci źle, ale jednak inny :idea: Nikt Ci nie broni jechać do Brazylii, tam osiąść i zrobić bazę najlepszą ever, przy wietrze najlepszym ever, a jeśli chcesz to robić tutaj no to wybór już Twój. Ja nie narzekam jak mi źle z moimi problemami, bo i po co? Kończę tą dwudniową polemikę, bo mi po prostu szkoda czasu na konwersację, wolę ten czas spędzić z rodziną :) Mamy odmienne poglądy i tyle, szkoda że czasem musimy się o nie poużerać psując przy okazji ludziom wątki...
Pozdr



Nie znam Was obu, ale jak czytam takie kocopoły jak wyżej to odnoszę wrażenie, że nauczyłeś się "przedwczoraj" pływać w prawo i lewo i już dziarsko polemizujesz "na każdy temat".
Właściwie to próbujesz polemizować, bo jak przyszło odnieść się do gospodarczego "realu" jaki panuje w naszym (naprawdę) przepięknym kraju to wylazło, że robisz sobie na etacie (nie mam nic do tego) i nic nie wiesz o rzeczywistych problemach i absurdach prowadzenia działalności gospodarczej.
To co napisałeś wyżej świadczy, że dopóki mogłeś sobie bezpiecznie pomarudzić o rzeczach ogólnych to czułeś wiatr w żaglach "goniąc kota krulowi zatoki" ale później to już było "bankructwo, klapa, krach".
Ja gdybym był jak ty lokalesem to cieszyłbym się że "kosa" stała się turystyczną "Mekką" i robiłbym wszytko żeby tak było dalej, a nie narzekał że dzierżawcy dosypywali piach, który i tak (jak co rok) w zimie zabiera natura.
To dosypywanie odbywało się na ich koszt niestety nielegalnie, ale bez żadnej zauważalnej szkody dla natury którą wszyscy cenimy.
Czym się różni dosypywanie dzierżawców kempingów od np. usypania pięknych plaż wokół Portu w Kuźnicy lub corocznego dosypywania ciężką baterią piachu na łebskiej plaży? Ano tym że dzierżawcy to "prywaciarze" i jak to u nas trzeba ich gnoić a port w Kuźnicy i łebska plaża to tzw. interesy Skarbu Państwa za które płaci podatnik.

Ziomek.
Posty: 13223
Rejestracja: 04 maja 2004, 19:01
Deska: C L A S H / BEST Armada
Latawiec: BEST TS / Airrush Razor
Lokalizacja: EKOLAGUNAChałupy
Postawił piwka: 261 razy
Dostał piwko: 300 razy
Kontaktowanie:
 
Post16 maja 2015, 09:04

..Boldku - nie mam nic do pracujących na etacie, większość moich znajomych pracuje - NAPRAWDĘ Wam zazdroszczę SPOKOJU
choć czasem powkurzacie się na szefa, nie zgodzicie z Jego decyzjami - On ma inny punkt widzenia, szerszy często, ale nie wchodźmy w to..
na swoim jak się nachodzisz - to masz , prawda, czasem po popodliczaniu wszystkiego - niewiele więcej niż na etacie, czasem mnie, czasem w ogóle, czasem pod kreską, jak zbyt długo - bankrutujesz z długami różnie to bywa.. na etacie raczej wiesz czego się spodziewać - tego też zazdroszczę..

bynajmniej nie narzekam na swój los - bo robię to co mnie napędza, daje siłę - mam to nieczęste szczęście robić to co kocham
i choć nie jest moją pasją bieganie okrągły rok po Urzędach - całą zimę deptałem nowe ścieżki (pomijając Urzędy do tej pory, jak bardzo restrykcyjny Marszałkowski - działalność Turstyczna - pod którą w świetle przepisów podpadamy, nawet nie organizując transportu , Sanepidy, PPOŻe,) w Urzędach Wojewódzkim w Gdańsku, Morskim w Gdyni, Infrastruktury, Nadzorze - i ...to się nie kończy - trwa na okrągło - bo właśnie zaczynam kolejną batalię, o kolejne pozwolenie na 120 dni , i po jego uzyskaniu o kolejne ..po takie mamy "przepisy"
wolałbym ten czas spożytkować na prawdziwą pracę, czy jak piszesz na rodzinę..
nie narzekam.

piszę po to , by uświadomić Tobie, że przepisy nie zawsze są logiczne, spójne i mądrze przemyślane - często działają w przeciwnym kierunku
jak wskazałem Tobie "proekologiczne" przepisy o budowlach tymczasowych na 120 dni :hand:
niszczą naturę, a miały chronić..

pewnie gdybym takie przeszkody spotkał zajmując się czymś, co nie jest moją pasją - odpuściłbym , zmienił branżę..
zainteresowani widzą CO nawet w tej chwili dzieje się na Półwyspie - WSZĘDZIE gorączka przedsezonowych budów - we wrześniu , październiku, listopadzie będzie w drugą stronę ..szkoda tego bałaganu, hałasu, niszczenia, dewastacji..
ale wszystko zgodnie z "przepisami"
nawet jeśli nakazują one jechać 40kmh na dwupasmówce - tylko po to bo po 200 m ustawiła się suszarka.. to bliższy każdemu przykład..

peace

Awatar użytkownika
boldek
Posty: 1783
Rejestracja: 17 sie 2010, 11:55
Deska: SU-2 Ecoline TM
Latawiec: Cabrinha SB/FX: 7/10/14
Lokalizacja: Swarzewo
Postawił piwka: 45 razy
Dostał piwko: 61 razy
 
Post16 maja 2015, 09:29

yoda pisze:Nie znam Was obu, ale jak czytam takie kocopoły jak wyżej to odnoszę wrażenie, że nauczyłeś się "przedwczoraj" pływać w prawo i lewo i już dziarsko polemizujesz "na każdy temat".
Właściwie to próbujesz polemizować, bo jak przyszło odnieść się do gospodarczego "realu" jaki panuje w naszym (naprawdę) przepięknym kraju to wylazło, że robisz sobie na etacie (nie mam nic do tego) i nic nie wiesz o rzeczywistych problemach i absurdach prowadzenia działalności gospodarczej.
To co napisałeś wyżej świadczy, że dopóki mogłeś sobie bezpiecznie pomarudzić o rzeczach ogólnych to czułeś wiatr w żaglach "goniąc kota krulowi zatoki" ale później to już było "bankructwo, klapa, krach".
Ja gdybym był jak ty lokalesem to cieszyłbym się że "kosa" stała się turystyczną "Mekką" i robiłbym wszytko żeby tak było dalej, a nie narzekał że dzierżawcy dosypywali piach, który i tak (jak co rok) w zimie zabiera natura.
To dosypywanie odbywało się na ich koszt niestety nielegalnie, ale bez żadnej zauważalnej szkody dla natury którą wszyscy cenimy.
Czym się różni dosypywanie dzierżawców kempingów od np. usypania pięknych plaż wokół Portu w Kuźnicy lub corocznego dosypywania ciężką baterią piachu na łebskiej plaży? Ano tym że dzierżawcy to "prywaciarze" i jak to u nas trzeba ich gnoić a port w Kuźnicy i łebska plaża to tzw. interesy Skarbu Państwa za które płaci podatnik.

Mistrzu Yoda to kiedy i czego się nauczyłem, czym i w jaki sposób się trudnię nie ma kompletnie tu nic do rzeczy, a już w ogóle nie powinno cię to interesować. Jeśli już wtrącasz swoje 3 grosze i próbujesz zając stanowisko, to wypadałoby przeczytać całą konwersację, a nie tylko ostatnich kilka linijek. Dowiedziałbyś się wtedy, że absolutnie nie neguję rozwoju turystycznego tego regionu i doceniam jego potencjał pod tym kątem. Nie potrafisz zrozumieć czegoś, czego nie chce zrozumieć Ziomek. Wszystko jest OK gdy ci wszyscy przedsiębiorcy prowadzą interesy legalnie, ale jak czerpią z czegoś korzyści nielegalnie, np. co roku powiększając (!) swój areał, przy okazji próbując zasłonić się niekorzystnymi siłami natury, to będę się sprzeciwiał. Jeśli okoliczni urzędnicy próbują przeforsować jakieś działania, które wydają mi się w jakiś sposób niezgodne z prawem, to tak samo będę się sprzeciwiał. Jeśli Ziomek robi wszystko w zgodzie z prawem, to mu gratuluję, naprawdę bo po tym co przed chwilą napisał, wnioskuję, że nie jest to takie łatwe, na jakie wygląda. Nie ma dla mnie natomiast kompletnego znaczenia, czy to urzędnik czy prywaciarz robi coś niezgodnego z prawem, nie stosuję tego typu podziałów. Po prostu jak robi coś w mojej ocenie źle, to mu to wytykam, taki już jestem. Znasz mnie z kilku postów na forum i już twierdzisz, że się uwziąłem na Ziomka, bo chce dobrze? Nikt mu nie broni jeśli to dobro będzie w zgodzie z prawem, a czy to prawo jest dobre, to już zupełnie inna bajka. Każdy prywaciarz, którego spotykam narzeka że mu mało, że tak ciężko i w ogóle. Nie mi oceniać czy ma rację czy nie, ale po co to narzekanie w moją stronę na chory system? Czy ja narzekam jak mi źle u pracodawcy? Czy od tego jest to forum? Ja tylko weryfikuję pewne działania, które nie godzą się z moimi przekonaniami i okazuje się że z prawem również. Tych przykładów na Półwyspie jest dużo więcej, w tym i na kempingach, ale nie chodzi mi o to by je wszystkie podawać i znów kłócić się z Ziomkiem. On stanął w obronie dzierżawców, ja zająłem stanowisko przeciwne, bo mam ku temu potwierdzone (nie wyssane z palca) przesłanki, tyle. Bez odbioru.

Awatar użytkownika
Fasolix
Posty: 366
Rejestracja: 26 wrz 2013, 23:00
Deska: Clash
Latawiec: 8,12,16
Lokalizacja: 3city
Postawił piwka: 7 razy
Dostał piwko: 22 razy
 
Post16 maja 2015, 10:10

Tak widzę waszą potyczkę :!:
438c3d9d54c28279a6ab8e553b739eaf.jpg
438c3d9d54c28279a6ab8e553b739eaf.jpg (30.86 KiB) Przejrzano 3228 razy

Awatar użytkownika
jedi1
Posty: 2205
Rejestracja: 28 maja 2006, 17:37
Lokalizacja: Gdynia
Postawił piwka: 117 razy
Dostał piwko: 80 razy
Kontaktowanie:
 
Post18 maja 2015, 10:23


Awatar użytkownika
s0828
Posty: 131
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:39
Deska: SU2
Latawiec: FS Sp4: 8, 12, 21
Lokalizacja: Warszawa
Dostał piwko: 1 raz
 
Post18 maja 2015, 13:42

Ziomek. pisze:
s0828 pisze: Z tego co słyszałem .. prawdopodobnie ... Podobno .. przy 30 węzłach w szkwałach do 38.
.

- nie było 30 węzłów :idea:
byłem w tej chwili w tym miejscu na wodzie na 11 - Kasia na 9 - jak pisałem, oboje robiliśmy passy - więc 30stu na pewno nie było :idea:


@Ziomek, dzięki za sprostowanie i nowe światło na ten wypadek. Tak jak napisałem, nie było mnie przy wypadku, byłem na Helu następnego dnia. Temat znam z tego koszmarnego filmiku, jak i zasłyszanych plotek. Szkoda, że nie rozpisałeś się na temat samego wypadku, tak szeroko jak o dosypywaniu plaż. W końcu to jest wątek o wypadkach, bezpieczeństwie.

Ziomek. pisze:..na władzach u urzędach możesz jedynie wymóc ..zakaz kitesurfingu na Zatoce w ogóle :idea:
takie film, publikacje ich :doh: nagłaśnianie TYLKO w tym pomogą :idea:


Nie zgadzam się z Tobą. Mamy na naszym forum ten wątek o wypadkach i bezpieczeństwie? Czemu mamy zamiatać pod dywan to co się stało!? Mam nadzieję, że filmik z ostatniego wydarzenia ktoś z archiwizował i kiedyś znowu pojawi się w tym wątku - ku przestrodze!

Skoro faktem jest, że plaże, Hel są poszerzane, kolejny faktem jest, że dzieje się to głównie dla klienteli pływającej, to dlaczego mamy się nie domagać zapewnienia bezpiecznych warunków do uprawiania naszych ulubionych sportów wodnych?

Ziomek.
Posty: 13223
Rejestracja: 04 maja 2004, 19:01
Deska: C L A S H / BEST Armada
Latawiec: BEST TS / Airrush Razor
Lokalizacja: EKOLAGUNAChałupy
Postawił piwka: 261 razy
Dostał piwko: 300 razy
Kontaktowanie:
 
Post18 maja 2015, 21:15

s0828 pisze:
Ziomek. pisze:
s0828 pisze: Z tego co słyszałem .. prawdopodobnie ... Podobno .. przy 30 węzłach w szkwałach do 38.
.

- nie było 30 węzłów :idea:
byłem w tej chwili w tym miejscu na wodzie na 11 - Kasia na 9 - jak pisałem, oboje robiliśmy passy - więc 30stu na pewno nie było :idea:


aaa - a Filip koło nas pływał i skakał na ..14m2 :idea: - dla jasności to nie był turbo wiatr, jak np wczoraj..

s0828 pisze: Szkoda, że nie rozpisałeś się na temat samego wypadku, tak szeroko jak o dosypywaniu plaż. W końcu to jest wątek o wypadkach, bezpieczeństwie.


..nie czuję się upoważniony do tego ..

s0828 pisze:
Ziomek. pisze:..na władzach u urzędach możesz jedynie wymóc ..zakaz kitesurfingu na Zatoce w ogóle :idea:
takie film, publikacje ich :doh: nagłaśnianie TYLKO w tym pomogą :idea:


Nie zgadzam się z Tobą. Mamy na naszym forum ten wątek o wypadkach i bezpieczeństwie? Czemu mamy zamiatać pod dywan to co się stało!? Mam nadzieję, że filmik z ostatniego wydarzenia ktoś z archiwizował i kiedyś znowu pojawi się w tym wątku - ku przestrodze!
?


ale na TYM filmie było widać TYLKO jak człowiek z ogromną prędkością wali po przyczepach, ta były WYŁĄCZNIE SKUTKI - nie przyczyny
jak ktoś lubi takie obrazki - to sporo w sieci można takich znaleźć..

s0828 pisze: to dlaczego mamy się nie domagać zapewnienia bezpiecznych warunków do uprawiania naszych ulubionych sportów wodnych?


..bo jak nawet widać w TYM wątku - są tacy, którym to bardzo - nie wiedzieć z jakiego powodu - przeszkadza..
no i pytam kolejny raz: KTO ma za to zapłacić, jeśli nie ktoś, kto ma w tym interes?

peace

Awatar użytkownika
boldek
Posty: 1783
Rejestracja: 17 sie 2010, 11:55
Deska: SU-2 Ecoline TM
Latawiec: Cabrinha SB/FX: 7/10/14
Lokalizacja: Swarzewo
Postawił piwka: 45 razy
Dostał piwko: 61 razy
 
Post18 maja 2015, 23:49

Nie będę po raz setny pisał o co mi chodzi, bo mi się po prostu nie chce... Kto chce - już zrozumiał, kto nie, to nie. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Tanich wywrotek Ziomek :hand:


Wróć do „Bezpieczeństwo”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość