z TRÓJMIASTA (i okolic): KTO,GDZIE,KIEDY ?

Ustawki na pływanko, transport, spotkania, noclegi, imprezy, itp.
Dziećkowice | Kadyny | Mazury | Poręba | Poznań | Szczecin | Trójmiasto | Wrocław | Zegrze
Awatar użytkownika
kuicets
Posty: 1306
Rejestracja: 26 wrz 2016, 17:49
Deska: Laluz
Latawiec: Rebel 9
Lokalizacja: BIESZCZADY
Postawił piwka: 41 razy
Dostał piwko: 106 razy
 
Post23 wrz 2021, 19:33

Haloooo, nikt jutro nie jest chętny na fali pokicać???

Rider3msto
Posty: 198
Rejestracja: 22 kwie 2014, 22:08
Postawił piwka: 2 razy
Dostał piwko: 7 razy
 
Post24 wrz 2021, 23:20

Zaglądają tu WSiarze? Dzis w Rewie 3 ziomków na żelazkach zrobiło sobie przerwę na pogaduchy w wodzie u nasady cypla 30 m od.brzegu. tam gdzie wszyscy skaczą.

Juz.pomijam fakt że w wodzie słabo sie gada, lepiej w kawiarni, zwłaszcza że jeden z nich jeszcze wyjął telefon i z kimś gadał. XD

Jednak napdawde, popłynąć sobie kawałek dalej tam pod Olbrysia i tam sobie możecie gadać w wodzie do zmroku.

Nie.mam słów na tych gości.

Awatar użytkownika
KarlsonzDachu
Posty: 175
Rejestracja: 13 mar 2012, 20:15
Deska: do prasowania
Latawiec: Nie, dobrze się prowadzę
Lokalizacja: Gdańsk
Postawił piwka: 1 raz
Dostał piwko: 3 razy
 
Post30 wrz 2021, 10:45

Rider3msto pisze:Zaglądają tu WSiarze? Dzis w Rewie 3 ziomków na żelazkach zrobiło sobie przerwę na pogaduchy w wodzie u nasady cypla 30 m od.brzegu. tam gdzie wszyscy skaczą.

Juz.pomijam fakt że w wodzie słabo sie gada, lepiej w kawiarni, zwłaszcza że jeden z nich jeszcze wyjął telefon i z kimś gadał. XD

Jednak napdawde, popłynąć sobie kawałek dalej tam pod Olbrysia i tam sobie możecie gadać w wodzie do zmroku.

Nie.mam słów na tych gości.


Standard......drugi standard, to rajd watahą 10-15 osób w odległości 5m jeden od drugiego, h.wie jak to ominąć.....

Awatar użytkownika
kuicets
Posty: 1306
Rejestracja: 26 wrz 2016, 17:49
Deska: Laluz
Latawiec: Rebel 9
Lokalizacja: BIESZCZADY
Postawił piwka: 41 razy
Dostał piwko: 106 razy
 
Post01 paź 2021, 17:55

Spodziewam się, że jak wejdzie się na ich forum to gównoburza na KS-arzy jest znacznie sroższa hahahaha

Awatar użytkownika
Turbo_Sen
Posty: 545
Rejestracja: 06 wrz 2017, 18:11
Deska: Jest
Latawiec: Też są
Lokalizacja: Gdansk
Postawił piwka: 14 razy
Dostał piwko: 15 razy
 
Post03 paź 2021, 20:45

A kajciarze co maja pilna rozmowę do odbycia, jeden kładzie latawiec na prawo drugi na lewo i tak zabierają 50m akwenu na weekendowe pogaduszki.

Awatar użytkownika
Mincek
Posty: 882
Rejestracja: 15 cze 2010, 20:35
Deska: Duotone Jaime
Latawiec: DT Rebel 8/13 Orbit 10
Lokalizacja: Elbląg
Postawił piwka: 15 razy
Dostał piwko: 71 razy
Kontaktowanie:
 
Post04 paź 2021, 07:21

Wiecie co ?? tak nie do końca wiem o co Wam chodzi.

Czy akwen jest TYLKO WASZ ?? czy macie jakąś wyłączność ?? czy jednak jest to akwen WSZYSTKICH osób z równymi uprawnieniami i bez ograniczeń ??

Jeżeli jeden z drugim, chciał sobie pogadac, bo tam płytko i akurat sie zgadali, to maja 100% prawo do tego, a Ty se fotki na instagrama możesz zrobić 50m dalej.
Jeżeli jeden z drugim kajciarzem położyli latawiec w lewo drugi w prawo i "zabieraja 50m" to maja do tego CAŁKOWITE prawo.
Jeżeli będę miał ochotę wykąpać się z dziećmi to po prostu MOGĘ, a Ty masz zwiększyć uwagę i nie pływać w bliskiej odległości.
Jeżeli przypłynę żaglówką, kajakiem, pontonem, to nic Ci do tego, bo mam do tego takie samo prawo jak Ty i możesz popływać sobie kawałek dalej....

"Standard......drugi standard, to rajd watahą 10-15 osób w odległości 5m jeden od drugiego, h.wie jak to ominąć....." - tak samo jak jadąc samochodem, masz wyprzedzić wycieczkę rowerową z "wataha 10-15 osób". Zachować szczególną ostrożność, zwolnić, nawet jak trzeba to się zatrzymać i bezpiecznie wyprzedzić.

Awatar użytkownika
jedi1
Posty: 2272
Rejestracja: 28 maja 2006, 17:37
Lokalizacja: Gdynia
Postawił piwka: 131 razy
Dostał piwko: 83 razy
Kontaktowanie:
 
Post04 paź 2021, 10:40

Mincek pisze:Jeżeli będę miał ochotę wykąpać się z dziećmi to po prostu MOGĘ, a Ty masz zwiększyć uwagę i nie pływać w bliskiej odległości.


Reszta wpisu to się mogę zgodzić, ale co do tego to tak nie do końca jest. Rodzic odpowiada za dzieci i kąpanie się w miejscu, gdzie dużo ludzi uprawia sporty wodne jest zachowaniem nieodpowiedzialnym (reszta wpisu w sumie dotyczy faktu, czy się tam kąpiesz z dziećmi czy bez).

Tu nie chodzi o to, czy ktoś ma prawo do akwenu czy nie. Patrzysz na to wszystko z punktu widzenia siebie jako jednostki i upraszczając się to zgadza. Popatrz na to jednak z takiej strony. Jest 40 latawców na wodzie, ludzie skaczą w jednym miejscu i jest bezpiecznie. Nagle ktoś wchodzi się kąpać i zauważy go 3,5,7 czy 10 osób, bo akurat były blisko i nie będą tam pływać. Potem przypłynie kolejne 10, które akurat były 100m dalej i nie wiedzą, że ktoś się tam teraz kąpię. Czy kąpiące się osoby mają gwarancję, że te 30 innych osób wie, że one tam są? Czy takie ryzyko jest warte podjęcia skoro w Rewie są wyznaczone kąpieliska? Czy kąpiący się ma gwarancję, że każdy pływający się oddali od tego miejsca?

Awatar użytkownika
KarlsonzDachu
Posty: 175
Rejestracja: 13 mar 2012, 20:15
Deska: do prasowania
Latawiec: Nie, dobrze się prowadzę
Lokalizacja: Gdańsk
Postawił piwka: 1 raz
Dostał piwko: 3 razy
 
Post04 paź 2021, 10:52

Mincek pisze:Wiecie co ?? tak nie do końca wiem o co Wam chodzi.

Czy akwen jest TYLKO WASZ ?? czy macie jakąś wyłączność ?? czy jednak jest to akwen WSZYSTKICH osób z równymi uprawnieniami i bez ograniczeń ??

Jeżeli jeden z drugim, chciał sobie pogadac, bo tam płytko i akurat sie zgadali, to maja 100% prawo do tego, a Ty se fotki na instagrama możesz zrobić 50m dalej.
Jeżeli jeden z drugim kajciarzem położyli latawiec w lewo drugi w prawo i "zabieraja 50m" to maja do tego CAŁKOWITE prawo.
Jeżeli będę miał ochotę wykąpać się z dziećmi to po prostu MOGĘ, a Ty masz zwiększyć uwagę i nie pływać w bliskiej odległości.
Jeżeli przypłynę żaglówką, kajakiem, pontonem, to nic Ci do tego, bo mam do tego takie samo prawo jak Ty i możesz popływać sobie kawałek dalej....

"Standard......drugi standard, to rajd watahą 10-15 osób w odległości 5m jeden od drugiego, h.wie jak to ominąć....." - tak samo jak jadąc samochodem, masz wyprzedzić wycieczkę rowerową z "wataha 10-15 osób". Zachować szczególną ostrożność, zwolnić, nawet jak trzeba to się zatrzymać i bezpiecznie wyprzedzić.


Chyba się jednak zrobiła gównoburza....Ale ja widzę różnicę, pomiędzy "mam prawo", a " mam odrobinę zdrowego rozsądku i empatii".. Zasadniczo, mam prawo zakotwiczyć kuter w tym miejscu i mieć w d...wszystkich innych. Mam też prawo nie ustąpić starszemu miejsca w autobusie, wymusić kolejkę w aptece, bo jestem honorowym krwiodawcą, itd...Myślę, że to nie jest kwestia tego do czego ma się prawo, tylko co się ma w głowie, i jak rodzice wychowali.....

Awatar użytkownika
Mincek
Posty: 882
Rejestracja: 15 cze 2010, 20:35
Deska: Duotone Jaime
Latawiec: DT Rebel 8/13 Orbit 10
Lokalizacja: Elbląg
Postawił piwka: 15 razy
Dostał piwko: 71 razy
Kontaktowanie:
 
Post04 paź 2021, 10:56

jedi1 pisze:
Tu nie chodzi o to, czy ktoś ma prawo do akwenu czy nie.


No właśnie o to chodzi. Ja podałem tylko przykłady, czy ja bym z dzieckiem tam wszedł ?? JA nie, ponieważ sam pływam na kite i znalazłbym ciekawsze miejsce, ALE, nie wolno tego ZABRONIĆ i w sumie mieć do nich na forum o to pretensję.

Sam nie zapomne, będąc na półwyspie jak usłyszałem od instruktora pewnej szkółki (szkoda wspominać nazwę), że mam "wypier...lać stąd bo ONI teraz tutaj szkolą.." ojjjj, potrafię być złośliwy i byłem...

kowal2x
Posty: 129
Rejestracja: 09 cze 2013, 22:48
Postawił piwka: 6 razy
Dostał piwko: 7 razy
 
Post05 paź 2021, 16:15

jedi1 pisze:Tu nie chodzi o to, czy ktoś ma prawo do akwenu czy nie. Patrzysz na to wszystko z punktu widzenia siebie jako jednostki i upraszczając się to zgadza. Popatrz na to jednak z takiej strony. Jest 40 latawców na wodzie, ludzie skaczą w jednym miejscu i jest bezpiecznie. Nagle ktoś wchodzi się kąpać i zauważy go 3,5,7 czy 10 osób, bo akurat były blisko i nie będą tam pływać. Potem przypłynie kolejne 10, które akurat były 100m dalej i nie wiedzą, że ktoś się tam teraz kąpię. Czy kąpiące się osoby mają gwarancję, że te 30 innych osób wie, że one tam są? Czy takie ryzyko jest warte podjęcia skoro w Rewie są wyznaczone kąpieliska? Czy kąpiący się ma gwarancję, że każdy pływający się oddali od tego miejsca?


mam nadzieję, że żartujesz? w rewie jest zakaz pływania na jednostce bez silnika ~150m od brzegu i ~300m z silnikiem (poza wejściem i zejściem). ostatnio odwiedziłem rewę - jest jak byk wielka tablica na wejściu na cypel. więc jeszcze raz, nadal uważasz, że możesz sobie skakać na głowę osobie kąpiącej się?

Awatar użytkownika
kaczmimo
Posty: 107
Rejestracja: 28 wrz 2018, 10:29
Deska: E8 Master C+ 139 cm
Latawiec: E8 RS 14-10-7
Lokalizacja: Pucka_Bay
Postawił piwka: 10 razy
Dostał piwko: 6 razy
 
Post05 paź 2021, 21:04

kowal2x pisze:
jedi1 pisze:Tu nie chodzi o to, czy ktoś ma prawo do akwenu czy nie. Patrzysz na to wszystko z punktu widzenia siebie jako jednostki i upraszczając się to zgadza. Popatrz na to jednak z takiej strony. Jest 40 latawców na wodzie, ludzie skaczą w jednym miejscu i jest bezpiecznie. Nagle ktoś wchodzi się kąpać i zauważy go 3,5,7 czy 10 osób, bo akurat były blisko i nie będą tam pływać. Potem przypłynie kolejne 10, które akurat były 100m dalej i nie wiedzą, że ktoś się tam teraz kąpię. Czy kąpiące się osoby mają gwarancję, że te 30 innych osób wie, że one tam są? Czy takie ryzyko jest warte podjęcia skoro w Rewie są wyznaczone kąpieliska? Czy kąpiący się ma gwarancję, że każdy pływający się oddali od tego miejsca?


mam nadzieję, że żartujesz? w rewie jest zakaz pływania na jednostce bez silnika ~150m od brzegu i ~300m z silnikiem (poza wejściem i zejściem). ostatnio odwiedziłem rewę - jest jak byk wielka tablica na wejściu na cypel. więc jeszcze raz, nadal uważasz, że możesz sobie skakać na głowę osobie kąpiącej się?


Nie znam się na prawie morskim, więc pytanie czy kajciarz to jednostka pływająca w ślizgu bez silnika? Bo jeśli tak to ile mandacik?
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
jedi1
Posty: 2272
Rejestracja: 28 maja 2006, 17:37
Lokalizacja: Gdynia
Postawił piwka: 131 razy
Dostał piwko: 83 razy
Kontaktowanie:
 
Post06 paź 2021, 10:54

kowal2x pisze:
jedi1 pisze:Tu nie chodzi o to, czy ktoś ma prawo do akwenu czy nie. Patrzysz na to wszystko z punktu widzenia siebie jako jednostki i upraszczając się to zgadza. Popatrz na to jednak z takiej strony. Jest 40 latawców na wodzie, ludzie skaczą w jednym miejscu i jest bezpiecznie. Nagle ktoś wchodzi się kąpać i zauważy go 3,5,7 czy 10 osób, bo akurat były blisko i nie będą tam pływać. Potem przypłynie kolejne 10, które akurat były 100m dalej i nie wiedzą, że ktoś się tam teraz kąpię. Czy kąpiące się osoby mają gwarancję, że te 30 innych osób wie, że one tam są? Czy takie ryzyko jest warte podjęcia skoro w Rewie są wyznaczone kąpieliska? Czy kąpiący się ma gwarancję, że każdy pływający się oddali od tego miejsca?


mam nadzieję, że żartujesz? w rewie jest zakaz pływania na jednostce bez silnika ~150m od brzegu i ~300m z silnikiem (poza wejściem i zejściem). ostatnio odwiedziłem rewę - jest jak byk wielka tablica na wejściu na cypel. więc jeszcze raz, nadal uważasz, że możesz sobie skakać na głowę osobie kąpiącej się?


Czy ja gdzieś napisałem, że "mogę sobie skakać kąpiącej osobie na głowę"? Przeczytaj jeszcze raz post. W skrócie to, co napisałem, to, że nawet jeśli masz prawo się kąpać w danym miejscu, to nie znaczy, że jest to odpowiedzialne zachowanie. Zakaz czy nie, to niewiele zmienia, bo mi tu nie chodzi o prawo. Kąpiący się ma prawo tam być i pływający powinni ustąpić miejsca. Tak jest i z tym nie dyskutuję, bo zawsze się staram trzymać od nich z daleka. Jednak czy kąpiący ma jakiekolwiek gwarancje, że każdy go zauważy odpowiednio szybko i nie będzie tam pływał? Czy odpowiedzialnym jest liczenie, że 40 osób, go zauważy i nagle się usunie?

Wrogu
Posty: 1931
Rejestracja: 19 maja 2009, 19:40
Deska: do pływania
Latawiec: do latania
Lokalizacja: Gdynia
Dostał piwko: 52 razy
 
Post06 paź 2021, 11:30

W rewie formalnie zakaz pływania jednostkami obowiązuje od wewnętrznej strony akwenu.

Widziałem osobę pływająca z rurka i płetwami po zafalowanie stronie. A na niej i kite (w tym ja) i WS. Plywal pewnie bo mógł. Jakby miecz WS z tejże osoby zrobił filet ...

Kanciarze dziwnym trafem zajmują tylko cypelek. Rewa jest na tyle duża, że starczy miejsca dla wszystkich bez wchodzenia sobie w paradę. Wystarczy minimum dobrej woli.

A trzecia, inna sprawa to zatopione bloki do których zakotwiczone były zabawki dla dzieci. Trzeba ten problem ogarnąć.

Rider3msto
Posty: 198
Rejestracja: 22 kwie 2014, 22:08
Postawił piwka: 2 razy
Dostał piwko: 7 razy
 
Post08 paź 2021, 20:06

Chciałbym dożyć dnia kiedy każdy kto uprawia sport żaglowy (nieważne jaki konkretnie) pozna co to jest "dobra praktyka morska" i zacznie ją stosować. Wtedy unikniemy spięć.

A jeżeli chodzi o prawo morskie.czy też wypadki na wodzie to chce nadmienić że ZAWSZE obie strony są winne. ZAWSZE. Dla niedowiarków polecam lekturę sprawozdań komisji awaryjnych. Druga strona (poszkodowana) mogła zachować zawsze więcej środków ostrożności i uniknąć wypadku.


Wróć do „Kto/Gdzie/Kiedy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 21 gości