Dlugodystansowcy

Kitesurfing i wszystko z nim związane.
Awatar użytkownika
BraCuru
Posty: 5941
Rejestracja: 13 mar 2006, 20:56
Deska: BraCuru Foilboards, Moses
Latawiec: The Best of Cabrinha
Postawił piwka: 181 razy
Dostał piwko: 370 razy
Kontaktowanie:
 
Post23 sie 2017, 09:29

Wątek poświęcony długim dystansom.
Coraz bardzie mi się o podoba.
Sądziłem, że to musi być nudne.
Jak dla mnie świetna forma relaksu, czasu na wyzerowanie, przemyślenia, plany życiowe itd ;)
Naprawdę nie jest to nudne.
Wczoraj zrobiłem 87km na jednym na prawym i drugie tyle na lewym. Razem około 175km w 5h10m - strasznie wolno :oops:
musiałem jechać na max na wiatr i z wiatrem.
Fale do 2m. Paskudny czop i zły rozkołys.
Wiatr około 20-17kts. Byłem na Apollo 7m i Moses Comet. Ruszyłem z domu o 1400.
Miło było wpaść do KiteFortu w Świnoujściu na chwilkę. Musiałem wracać aby zdążyć przed zachodem słońca.

Na zachód
Obrazek

Obrazek

Na wschód
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
kuicets
Posty: 1260
Rejestracja: 26 wrz 2016, 17:49
Deska: Laluz
Latawiec: 12 + 9
Lokalizacja: BIESZCZADY
Postawił piwka: 37 razy
Dostał piwko: 102 razy
 
Post23 sie 2017, 09:50

Najs!

No nie wiem czy tak powoli, 35km/h srednia to raczej grubo. Ale chyba napisales to w stylu:

Janusz - "Brzydko spiewam"
Tadek - "No co ty Janusz, ladnie spiewasz!"

No i juz masz pomysl na kolejny projekt. Cale wybrzerze Polski na raz, Swinoujscie -> Hel czy nawet Krynica Morska albo odwrotnie...

Awatar użytkownika
BraCuru
Posty: 5941
Rejestracja: 13 mar 2006, 20:56
Deska: BraCuru Foilboards, Moses
Latawiec: The Best of Cabrinha
Postawił piwka: 181 razy
Dostał piwko: 370 razy
Kontaktowanie:
 
Post23 sie 2017, 10:07

kuicets pisze: No nie wiem czy tak powoli, 35km/h srednia to raczej grubo. Ale chyba napisales to w stylu:

Powaga - to było wolno. Średnia 40km/h jest OK natomiast napisze, że było szybko jak zrobię ten dystans w obie strony w 4h czyli 45km/h.
Musze mieć dobry kierunek wiatru czyli NNW.

Pablo
Posty: 1998
Rejestracja: 24 lip 2003, 17:39
Deska: Slingshot Dwarf Craft 3'6"
Latawiec: Slingshot SST 2017 6/8/10
Lokalizacja: Anin
Postawił piwka: 12 razy
Dostał piwko: 62 razy
Kontaktowanie:
 
Post23 sie 2017, 12:01

Koniecznie trzeba tu wrzucić tracking długodystansowca, który zrobił jeśli dobrze pamiętam Świnoujście - Hel - Chałupy :)

Awatar użytkownika
BraCuru
Posty: 5941
Rejestracja: 13 mar 2006, 20:56
Deska: BraCuru Foilboards, Moses
Latawiec: The Best of Cabrinha
Postawił piwka: 181 razy
Dostał piwko: 370 razy
Kontaktowanie:
 
Post23 sie 2017, 12:56

Pablo pisze:Koniecznie trzeba tu wrzucić tracking długodystansowca, który zrobił jeśli dobrze pamiętam Świnoujście - Hel - Chałupy :)

To jest dla mnie inspiracja i w ogóle wówczas był szok jak to wywindował Tadziu :)
365km w 12h39m
viewtopic.php?f=1&t=53436&hilit=re300&start=15

Tutaj cała historia:
phpBB [video]

matsor
Posty: 271
Rejestracja: 08 wrz 2016, 15:16
Deska: SU2, Shinn
Latawiec: XR4
Lokalizacja: Gdańsk
Postawił piwka: 28 razy
Dostał piwko: 13 razy
 
Post23 sie 2017, 12:58

Szacun. Jak widzę takie tripy to aż mi serce rośnie... I szlag trafia z zazdrości:) Da się zrobić taki trip na zwykłej desce? Mi nogi wysiadają po godzinie, półtorej...

Pablo
Posty: 1998
Rejestracja: 24 lip 2003, 17:39
Deska: Slingshot Dwarf Craft 3'6"
Latawiec: Slingshot SST 2017 6/8/10
Lokalizacja: Anin
Postawił piwka: 12 razy
Dostał piwko: 62 razy
Kontaktowanie:
 
Post23 sie 2017, 13:53

o to mi właśnie chodziło :)

Awatar użytkownika
BraCuru
Posty: 5941
Rejestracja: 13 mar 2006, 20:56
Deska: BraCuru Foilboards, Moses
Latawiec: The Best of Cabrinha
Postawił piwka: 181 razy
Dostał piwko: 370 razy
Kontaktowanie:
 
Post23 sie 2017, 18:10

matsor pisze:Da się zrobić taki trip na zwykłej desce? Mi nogi wysiadają po godzinie, półtorej...

Janek twierdził, że się da ale ja szanuję swoje kostki i kolana.
namawiam na foila. Tadziu płynął prawie 13h nonstop a ma lat dużo więcej niż ja "stary dziad".

Awatar użytkownika
BraCuru
Posty: 5941
Rejestracja: 13 mar 2006, 20:56
Deska: BraCuru Foilboards, Moses
Latawiec: The Best of Cabrinha
Postawił piwka: 181 razy
Dostał piwko: 370 razy
Kontaktowanie:
 
Post04 wrz 2017, 14:03

Przemek i Adam zaliczyli podróż Grzybowo-okolice Ustki-Grzybowo.
Ponad 200km.
Treningi long dystans stają się u nas normalnością :)
Chłopaki musieli lądować w Darłówku bo Adasiowi schodziło powietrze.
raz się splątali :lol:
ja niestety byłem "wczorajszy" po sobocie i pojechałem dopiero o 1400 do Mielna na kawkę z funflami i potem do domu.
Przegapiłem chłopaków wracających i cały czas goniłem ich do Kołobrzegu.

Obrazek

Obrazek

moja skromniutka trasa:
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Mikolpa
Posty: 3182
Rejestracja: 05 kwie 2013, 15:58
Deska: SU-2 Prorider 140, Trans 153
Latawiec: Rebel 10,12,14, Addiction 18
Lokalizacja: Wrocław
Postawił piwka: 124 razy
Dostał piwko: 140 razy
 
Post04 wrz 2017, 22:13

Niesamowite odległości, szacun.
Ja jak zrobię 100km z przerwami na tt to padam na pysk a następnego dnia chodzę jak robocop.

Wrzucę tu też niesamowity wyczyn. Nie kite ale też pływanie i też cross na bornholm ;-)
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju, ... 68390.html

Awatar użytkownika
kuicets
Posty: 1260
Rejestracja: 26 wrz 2016, 17:49
Deska: Laluz
Latawiec: 12 + 9
Lokalizacja: BIESZCZADY
Postawił piwka: 37 razy
Dostał piwko: 102 razy
 
Post05 wrz 2017, 08:37

Szacun, ale cos chlopakom GPS nawala bo 768mnpm to nie na wybrzezu :)

A odnosnie wyczynu z linka - nie mam pytan. To kompletnie inna liga hardkoru.

kiteigor
Posty: 733
Rejestracja: 26 cze 2012, 22:40
Deska: Naish Monarch
Latawiec: Naish Pivot LE
Lokalizacja: Warszawa
Postawił piwka: 9 razy
Dostał piwko: 14 razy
 
Post05 wrz 2017, 10:32

Ty, Marku przyplynales do Świnoujścia, a ja dosłownie 10 minut wcześniej obrałem kurs z Kitefortu do domu :D gratulacje i szacun za TAKIE odwiedziny :)

Awatar użytkownika
BraCuru
Posty: 5941
Rejestracja: 13 mar 2006, 20:56
Deska: BraCuru Foilboards, Moses
Latawiec: The Best of Cabrinha
Postawił piwka: 181 razy
Dostał piwko: 370 razy
Kontaktowanie:
 
Post05 wrz 2017, 11:29

kuicets pisze:Szacun, ale cos chlopakom GPS nawala bo 768mnpm to nie na wybrzezu :)

GPS nie nawala - to aplikacja roi jakieś dziwne obliczenia. Nie zgłębiałem tematu. Skupiam się na analizach gpxów a te są wiarygodne.

A odnosnie wyczynu z linka - nie mam pytan. To kompletnie inna liga hardkoru.

Ja też nie mam pytań - Karaś jest z innej planety wyczynu :clap:

kiteigor pisze:Ty, Marku przyplynales do Świnoujścia, a ja dosłownie 10 minut wcześniej obrałem kurs z Kitefortu do domu :D gratulacje i szacun za TAKIE odwiedziny :)

No to do nastepnego razu - a będzie i dam znać wczesniej. Liczę na lokalną foil kompanię bo w końcu ruszyliście z lewitacją :clap:

kiteigor
Posty: 733
Rejestracja: 26 cze 2012, 22:40
Deska: Naish Monarch
Latawiec: Naish Pivot LE
Lokalizacja: Warszawa
Postawił piwka: 9 razy
Dostał piwko: 14 razy
 
Post05 wrz 2017, 12:07

Mnie kusi ten foil i najpierw muszę się naumieć, zeby nie zostawać w tyle. A po oplywaniu zwarty i gotowy do wspólnej sesyjki. Na Foilu w Sciu na razie zasuwa Daniel, Robert i Mario (chyba), ale spokojnie...na razie trzech, a z czasem i trzydziestutrzech :D

Awatar użytkownika
BraCuru
Posty: 5941
Rejestracja: 13 mar 2006, 20:56
Deska: BraCuru Foilboards, Moses
Latawiec: The Best of Cabrinha
Postawił piwka: 181 razy
Dostał piwko: 370 razy
Kontaktowanie:
 
Post05 wrz 2017, 20:19

kiteigor pisze:Mnie kusi ten foil i najpierw muszę się naumieć, zeby nie zostawać w tyle.

Warto się naumieć, bo mozna wejść na inny poziom kajta. W Grzybowie ekipa już coraz rzadziej pływa dookoła plecaka.
Tak jak 2 lata temu trzymali się kurczowo niego to teraz co sesja to ciągnie ich za horyzont.
Dla mnie coś nowego to płynięcie "bezmyślne" po falach otwartego morza gdzie fala się nie łamie. Plażę ledwo widać, żadnych ludzi. Ja i żywioł. Posmakowało mi.
Taki sympatyczny reset od codziennych zajęć, roboty itd.
Chociaż wspomnę, że czasami załatwiam wszelkie zaległe sprawy na telefon płynąc odcinek downwind (zupełna cisza).
Ludzie często nie mają pojęcia, że dzwonię lewitując a gadamy np o rozmiarach szafki do kuchni itd hahahaha.

Myślę, że foilboarding zmieni w ten sposób patrzenie na kajciarzy.
Na pewno żeglarze zaczynają mniej bać się nas i doceniać to co robią foilarze na długich dystansach.

Dla przykładu dzisiejsza sesja - dwa telefony "załawione" do Mrzeżyna ;)
Obrazek

a potem lans i dryfowanie (mnij lansu) w kołobrzeskiej Kalafiorni:
Obrazek

Obrazek

PS. Jak wygląda otwarte morze i foil?
Mleczny kręci już dłuższą wersję, gdzie lepiej będzie widać rozkołys za jakim się tęskni :)
https://www.facebook.com/burcopolska/vi ... 979038370/


Wróć do „Forum Główne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 23 gości